<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568</id><updated>2012-01-24T14:12:28.113-08:00</updated><category term='gerbile'/><category term='Adopcja Arniego'/><category term='Tola'/><category term='Koku'/><title type='text'>Świat Pontusa</title><subtitle type='html'>INSPIRED BY BERCIK</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>48</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-1905568918085929768</id><published>2012-01-24T14:12:00.000-08:00</published><updated>2012-01-24T14:12:28.119-08:00</updated><title type='text'>Od domku do domku</title><content type='html'>Domki mamy dwa. Jeden ma jedno wejście i na górze się jada ziółka, to znaczy ja jadam, bo Tola nie sięga, a drugi w drugim kącie - ma dwa wejścia i jest dużo większy. Ale Tola zawsze chce spać w tym, w którym ja akurat leżę. No i tak staje przed wejściem i zaczyna po swojemu gadać i gadać i gadać. Ja jej na to turkoczę cichutko, żeby mi dała pospać spokojnie, przecież ma drugi, a ona nic, tylko gada i gada, weźmie się pod boki i gada i kwęka. No to, żeby mi dała spokój, wychodzę i idę do drugiego domku. Ale jak sobie poleżymy osobno, to mam ochotę na wspólne przytulango, wychodzę na podwórko i turkoczę do niej, czasem mi się udaje ją wyciągnąć z domku, bardzo jest wtedy niezadowolona, albo raczej taką udaje: odwraca się do mnie tyłem i sik! Mmmmmmm moja śliczna! ja się tylko oblizuję wtedy i dalej ją podrywam, bardzo przyjemnie, bardzo... No to jej pokazuję jakim jestem facetem, wskakuję na mniejszy domek, żeby coś przegryźć, a ona wtedy podchodzi, żeby poskubać z boku to, co ja jem. O, właśnie jadłem, a ona nagle podniosła taki krzyk, jakby się nie wiem co działo! To zeskoczyłem, podchodzę, a ona mnie w uszko pocałowała. No czy nie śliczna dziewczyna?Pani mi obiecała, że jutro zrobi nam zdjęcia, to wam pokażę, jak to wygląda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-1905568918085929768?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/1905568918085929768/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2012/01/od-domku-do-domku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1905568918085929768'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1905568918085929768'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2012/01/od-domku-do-domku.html' title='Od domku do domku'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-2039806217698421492</id><published>2012-01-07T06:01:00.000-08:00</published><updated>2012-01-07T06:09:37.090-08:00</updated><title type='text'>Jestem królem puszczy!!!</title><content type='html'>Bardzo długo nic nie opowiadałem, ale nie chciało mi się i nie miałem kiedy.&lt;br /&gt;Jak poprzednio wspomniałem, pod koniec listopada zostaliśmy sami, wreszcie nikt mnie nie wkurza, nikt nie przeszkadza, nie muszę przed nikim pilnować kobity. Bardzo przyjemne uczucie, od niepamiętnych czasów się nie zdarzyło, bo albo były jakieś śremiaki, albo Pop z Miodkiem, a po drodze jeszcze inne kudłate zarazy. Czasem owszem, trafiły się ładne dziewczyny, ale zanim się zdążyłem zaprzyjaźnić, to zawsze wyjeżdżały.&lt;br /&gt;Tymczasem jakoś zaraz po wyjeździe chłopaków pojechaliśmy do tej miłej pani, co maca i dmucha w futra. Mnie podmuchała (nie lubię, ale to nie takie w końcu straszne) i kazała mnie kąpać raz w tygodniu w jakimś śmierdzącym świństwie...&lt;br /&gt;A potem wzięła Tolę i już myślałem, ze się nie doczekam, tyle to trwało, rozmawiały długo z Dużą i Duża nie była w dobrym humorze po tej rozmowie. Okazało się, że Tola musi mieć OPERACJĘ! To okropnie brzmi, nie wiem, o co chodzi, kiedyś Gryzmoł miał coś takiego i potem zniknął...&lt;br /&gt;No i parę dni po tej rozmowie Duża wzięła Tolę i pojechała. Bardzo się zdenerwowałem, bo przygotowała druga klatkę obok, pomyślałem, ze znowu jakieś obce świnki przyjadą, ale nie, kiedy już zaczynałem tęsknić, Pani przyniosła Tolę i włożyła ją do tej drugiej klatki. &lt;br /&gt;Ale Tola była jak nie Tola. Jakby jej nie było. Nic nie mówiła, a pachniała Nie-Tolą, tylko czymś dziwnym, trochę jak u tej pani, co maca i dmucha, ale mocniej. Więc się poczułem z tym źle. No i w ogóle, co to miało być - sam mam mieszkać? Co jest do świńskiej nogi!!! Nawet jeść mi się nie chciało.&lt;br /&gt;Dopiero następnego dnia Duża mnie przekonała, że w tej klatce obok to naprawdę jest Tola, ale i tak jej nie wierzyłem, a i Tola się nie odzywała, takie to było dziwne jakieś, nie podobało mi się.&lt;br /&gt;Wreszcie, po kilku dniach, Tola pojechała znowu dokądś, a jak wróciła, to już została ze mną! Tyle, że jeszcze na poczatku paskudnie czymś śmierdziała, podobno to się nazywa antybiotyk i jest lekarstwem, ale ja wolałem, kiedy dostawaliśmy do pochrupania suszony krwawnik i suszoną babkę. Tola mi też opowiedziała, że za każdym razem udało jej się obsikać Tę Miłą Panią Co Dmucha W Futro, a raz nawet trafiła do kieszeni!  &lt;br /&gt;No i pomału wszystko dochodziło do normy, aż przyjechała Owca. No to znowu życia nie miałem. Tylko uszy czyścić i uszy czyścić! Czy ona swoich nie mogłaby tak czyścić??? Ona mi mówi, że nikt nie ma takich brudnych uszu, ale to nieprawdziwa nieprawda na pewno, ja mam śliczne różowe uszka! I wiecie co? Groziła, że jak nie będę siedział spokojnie, to mnie WY-DE-PI-LU-JE! Nie wiem, co to znaczy, ale boję się myśleć...&lt;br /&gt;Potem do Owcy dojechał Ten, Co Inaczej Mówi, zrobiło się zamieszanie, co chwila pakowanie, szeleszczenie, oni we dwoje robią  strasznie dużo hałasu, nic tylko gadają i gadają, śmieją się, nawet śpiewali! no, po prostu porządna świnka spać nie może spokojnie! &lt;br /&gt;No ale w końcu wszyscy pojechali, znowu mamy spokój. Więc wychodzę teraz na środek i mówię: "Tolka, idziemy na spacer! Bardzo niebezpiecznie, idź pierwsza!"&lt;br /&gt;I idziemy, nawet do tego pokoju, gdzie mieszkali Pop z Miodkiem chodzimy sobie pobobczyć, ale tam też nikogo nie ma, tylko  my dwoje, czyli JA TU RZĄDZĘ!!! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QptfgKL1dE4/TwhQJyTiyII/AAAAAAAAUow/AY8gLmFseFA/s1600/P1050326.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-QptfgKL1dE4/TwhQJyTiyII/AAAAAAAAUow/AY8gLmFseFA/s320/P1050326.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O, to my na spacerze!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-2039806217698421492?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/2039806217698421492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2012/01/jestem-krolem-puszczy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2039806217698421492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2039806217698421492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2012/01/jestem-krolem-puszczy.html' title='Jestem królem puszczy!!!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-QptfgKL1dE4/TwhQJyTiyII/AAAAAAAAUow/AY8gLmFseFA/s72-c/P1050326.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-1462632983976913700</id><published>2011-11-26T10:09:00.000-08:00</published><updated>2011-12-01T09:23:43.449-08:00</updated><title type='text'>Prose Pani, a pani kicha!</title><content type='html'>Nikogo nie ma, tylko my, wszyscy pojechali. &lt;br /&gt;Najpierw Pani zamknęła pokój z chłopakami, ale i tak wiedzieliśmy, ze jest ich więcej. Darli się rano, jak wściekli. Potem Pani zrobiła pakunek z torby z dwoma pudełkami, zapakowała ich i fruuuu! poszli sobie. Odbyło się wielkie sprzątanie z odkurzaniem i pastowaniem podłogi tym czymś ohydnym, a za kilka dni do świńskiego pokoju zaczęły zjeżdżać pudła. &lt;br /&gt;I teraz, to, mówię wam, przejść tam nie można, byliśmy dzisiaj na wycieczce, to wiemy. Normalnie jak w jakimś górskim kanionie, wysoko, że nie widać sufitu - pudła na pudłach i na tych pudłach jeszcze inne pudła. Niczym ciekawym nie pachną, tośmy nawet nie nasikali, chociaż z tą myślą zaprowadziłem tam Tolę. &lt;br /&gt;A ona po swojemu gulgocze i gaciami macha. W ogóle zrobiła się teraz jakaś taka rozrywkowa, lubi sobie pójść na spacer, nabobczyć w nowym kąciku.&lt;br /&gt;Dostaliśmy nowy paśnik - nawet niezły, nie powiem, sami zobaczcie.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FpB6EA-7D3w/TtEq618dSSI/AAAAAAAAUiM/N-UbvtapFOY/s1600/P1050257.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-FpB6EA-7D3w/TtEq618dSSI/AAAAAAAAUiM/N-UbvtapFOY/s320/P1050257.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;No a dzisiaj Pani siedzi i klepie w komputer i wzdycha i narzeka, ale najgorsze, że co jakiś czas kicha. Raz to sobie mało głowy nie rozbiłem, bo jak ktoś kicha, to trzeba uciekać!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-1462632983976913700?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/1462632983976913700/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/11/prose-pani-pani-kicha.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1462632983976913700'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1462632983976913700'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/11/prose-pani-pani-kicha.html' title='Prose Pani, a pani kicha!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-FpB6EA-7D3w/TtEq618dSSI/AAAAAAAAUiM/N-UbvtapFOY/s72-c/P1050257.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-8485090051162325265</id><published>2011-11-01T12:23:00.000-07:00</published><updated>2011-11-01T12:23:35.034-07:00</updated><title type='text'>Popiołek pojechał</title><content type='html'>Od kilku dni był jakby większy ruch i Pani więcej rozmawiała przez telefon. Wczoraj Popiołek &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=2iLyRe8x0kM"&gt;biegał&lt;/a&gt; cały wieczór, Pani go miziała, gadała do niego, na nas w ogóle nie zwracała uwagi, robiła mu zdjęcia, nawet &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Zc6mN1tjKsI"&gt;wyglądałem&lt;/a&gt;, co to się dzieje. &lt;br /&gt;Dzisiaj w środku dnia, akurat kiedy spaliśmy sobie z Tolą spokojnie, zadzwonił dzwonek do drzwi (jak ja go nie lubię, tego dzwonka!)i przyszła jakaś inna Pani.&lt;br /&gt;O czymś rozmawiały kilka chwil, trochę się śmiały, wyciągnęły Popa (słyszałem, jak fukał ze złości) i zaczęły do niego słodko przemawiać. No, myślę, znowu ktoś się zachwyca Szarakiem.  A tu widzę - Pop ląduje w norce, norka w koszyku, pakują manatki i tyle! Ta Młoda wychodzi z Popem w koszyku!&lt;br /&gt;No proszę Państwa - Pop został ADOPTOWANY! Czyli pojechał do nowego domu, w którym będzie mieszkał z nową Panią. Panie wypełniły jakieś papiery i tyle...&lt;br /&gt;W sumie, to dobrze! Przestanie mnie wkurzać swoim zapaszkiem, już tylko jeden został wkurzacz - Rudy, ten, co tak biega jak nakręcony, biega i gada, gada i biega...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-8485090051162325265?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/8485090051162325265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/11/popioek-pojecha.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8485090051162325265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8485090051162325265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/11/popioek-pojecha.html' title='Popiołek pojechał'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-42581033707537918</id><published>2011-10-23T11:17:00.000-07:00</published><updated>2011-10-23T11:30:01.994-07:00</updated><title type='text'>Zakochałem się!</title><content type='html'>Tylko nie mówcie Toli, bo to takie zakochanie na odległość, i tak nic z tego nie będzie, ale sami &lt;a href="http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=14&amp;t=8571#p274987"&gt;zobaczcie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jakaż ona piękna z tą bielą! Oczy różowe, cudne! I &lt;br /&gt;te dzieci wcale by mi nie przeszkadzały, chłopaka bym pogonił, a dziewczynka, hmmm, też by się przydała w stadzie...&lt;br /&gt;Ciekawe, u nas znowu się pojawiły jakieś świństwa, hałasowali jak dzikusy, śmierdzieli jakoś dziwnie, zestrachane toto, tylko tupoty i piski, jakby przyjechały myszy, a nie świnki. &lt;br /&gt;Nie chciało mi się tam do nich chodzić i Toli tez zabroniłem, teraz jeszcze jeden został, ale nie wychodzi, podobno ma chore oko... &lt;br /&gt;Przywiózł ich taki człowiek, co grubo gada z inną Panią i mówili jakieś okropne rzeczy, że znowu ktoś &lt;a href="http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=34&amp;t=8538#p273298"&gt;źle traktował świnki&lt;/a&gt;. Jakbym był człowiekiem, tobym zrobił z tym wreszcie porządek, ale nie powiem, oni w tym stowarzyszeniu też się starają zupełnie nieźle, w końcu Tola tez mi opowiadała, jak u nich było w Bystrej i Arni opowiadał (jak się nie wściekał hihihi ) jak było w mini-zoo. &lt;br /&gt;Więc powiedzcie im, że ich popieram, a moje poparcie to jest coś!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-42581033707537918?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/42581033707537918/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/10/zakochaem-sie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/42581033707537918'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/42581033707537918'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/10/zakochaem-sie.html' title='Zakochałem się!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-3369444530010932645</id><published>2011-10-17T10:50:00.000-07:00</published><updated>2011-10-17T10:50:53.497-07:00</updated><title type='text'>Nuuuudno</title><content type='html'>Nuuudno, zimno na dworze, trawa coraz mniej smaczna, spać się chce.&lt;br /&gt;Dostaliśmy nowy domek, bardzo smaczny, bardzo! I bardzo głośno się go chrupie, mówię wam, kapitalnie, mina Naszej Pańci bezcenna! - nad ranem, kiedy się zrywa, żeby zobaczyć co ją obudziło, mamrocze coś co brzmi jak: "mmmm, cicho, cholery!", gasi światło i bęc, pada i zasypia...&lt;br /&gt;W zeszłym tygodniu dostaliśmy całą górę mięty, bo skrzynki wyjechały na klatkę schodową, zielska nie ma, znowu cykoria i cykoria.&lt;br /&gt;Tola zrobiła się śpiochem, jak zaśnie, to przegapia smakołyki, ale jak się dorwie do trawy, to nie mam szans.&lt;br /&gt;No nuuudno.&lt;br /&gt;Szary z Rudym biegają pojedynczo, nie lubię ich, więc do nich nie chodzę, jak będą chcieli, to sami przyjdą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-3369444530010932645?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/3369444530010932645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/10/nuuuudno.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3369444530010932645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3369444530010932645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/10/nuuuudno.html' title='Nuuuudno'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-8252460228825826635</id><published>2011-09-30T09:14:00.000-07:00</published><updated>2011-09-30T15:27:04.021-07:00</updated><title type='text'>Dziwny tydzień</title><content type='html'>Dopiero teraz piszę, bo wcześniej nie mogłem po prostu pozbierać myśli, takie dziwne rzeczy się działy! Sami zobaczcie.&lt;br /&gt;Najpierw przyjechała Ta Duża Zwana Owcą, spała na materacu na podłodze, ja się zawsze źle czuję, kiedy  ktoś zajmuje moją podłogę i blokuje mi ulubione przejście pod ścianą. Więc nie chodziliśmy na poranne podkanapowe spacerki. Trwało to kilka dni, obcięła nam wszystkim pazurki, wyczyściła mi uszy no i wygłaskała że ho ho. &lt;br /&gt;Ale najlepsze było potem. Zrobiło się wielkie zamieszanie. Nasza Duża razem z Owcą i jeszcze jedną Dużą (tą od Fagota, całkiem miło pachnie) zabrały chłopców razem z klatkami. Nic nie powiedziały, zabrały i już! Potem jeszcze nasza wymyła podłogę, nic nie pachniało nikim, więc mogliśmy sobie spokojnie pójść i sprawdzić, czy rzeczywiście Popa i Miodka nie ma w domu. No i nie było. Tośmy nabobczyli z radości tam, gdzie stała ich klatka. &lt;br /&gt;A wieczorem nie wróciła nasza Duża, tylko Młoda Zwana Owcą i przyprowadziła ze sobą jakiegoś Dużego, co grubym głosem gada i to tak, że nie słyszałem, żeby ktoś tak mówił, jakoś całkiem inaczej. I Owca też z nim tak rozmawiała. On tak mówił śmiesznie do nas: "Ke pasia?" i to brzmiało podobnie, jak Duża do nas mówi: "No cio, no cio?" Ja bym jej odpowiedział "cio", ale jestem grzeczny co do zasady. &lt;br /&gt;W sumie to on, ten Duży, był miły, nawet nas karmił, tylko Owca stale zamiatała bobki, żeby nie wdeptywali - a kto im kazał chodzić boso? No i  robili do jedzenia jakieś dziwne rzeczy, pachnące zupełnie inaczej, niż to, co robi sobie nasza Duża. Nic tylko papryka i papryka, a raz to jak zaczęli coś kroić oboje z Owcą, to aż myśmy się pokichali, takie to było paskudztwo i on oczy wycierał i mówił że cebolla coś mu się nie podoba. No ba - takich rzeczy się nie je! Jeżeli się dobre zielone jak trawa czy ogórki oddaje nam, a sobie zostawia takie żrące paskudztwo, to czemu się dziwić?!&lt;br /&gt;No i narzekali, kiedy którejś nocy okropnie mnie zaczęły swędzić zęby i wziąłem się za ogryzanie domku. Że hałas robię. Jak ogryzam przy naszej Dużej, to nie narzeka. Za to on, ten Duży - nie uwierzycie! - położył spać wszystkie zegary, bo mu tykanie przeszkadza. Jak samochody jeżdżą to mu nie przeszkadza, śmieszni ci ludzie. Ale się nie gniewał że łazimy pod kanapą rano i gadamy, więc jest w porządku. &lt;br /&gt;Potem oboje okropnie szybko mówili i kręcili się po domu, zostawili góry jakiś rzeczy, że trudno było przejść, pogłaskali nas i poszli. Niedługo wróciła nasza Duża i przywiozła Popa z Miodkiem... I znowu jest jak było, a Owcę słychać tylko czasem w takim czymś, co stoi na biurku nad naszym domkiem, to się nazywa komputer. &lt;br /&gt;Wczoraj Duża robiła nam zdjęcia. Normalnie tego nie lubię, ale tym razem miałem okazję najeść się mięty, to nawet nie narzekałem. &lt;br /&gt;Zobaczcie sami, jak wyszliśmy z Tolą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ja, kiedy jem miętę:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nef5lG2tFHs/ToXphQU852I/AAAAAAAAUMI/VGW5oa6fqI0/s1600/jem%2Bmiete.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-nef5lG2tFHs/ToXphQU852I/AAAAAAAAUMI/VGW5oa6fqI0/s320/jem%2Bmiete.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;No i czy Tola nie jest śliczna?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lInbSfsb3Sg/ToXpp2AWCGI/AAAAAAAAUMQ/P_CBWqzlSnc/s1600/jemy%2Brazem.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-lInbSfsb3Sg/ToXpp2AWCGI/AAAAAAAAUMQ/P_CBWqzlSnc/s320/jemy%2Brazem.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-8252460228825826635?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/8252460228825826635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/09/dziwny-tydzien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8252460228825826635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8252460228825826635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/09/dziwny-tydzien.html' title='Dziwny tydzień'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-nef5lG2tFHs/ToXphQU852I/AAAAAAAAUMI/VGW5oa6fqI0/s72-c/jem%2Bmiete.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-240743402049114393</id><published>2011-09-29T14:04:00.000-07:00</published><updated>2011-09-29T14:05:48.287-07:00</updated><title type='text'>Już nie ma między nami Bercika</title><content type='html'>Bercik - nasza inspiracja - &lt;a href="http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=26&amp;t=5&amp;start=2340#p263770"&gt;odszedł&lt;/a&gt; tydzień temu za Tęczowy Most.  Biega po szmaragdowych łąkach, bezpieczny, zdrowy i zadowolony, razem ze wszystkimi znanymi i nieznanymi kolegami. Z moim dobrym kumplem Gryzmołem, i z naszym biednym Bjarnim i z tyloma innymi, o których opowiadała mi Tola... A my - tęsknimy za nim i bardzo, bardzo nam żal. Pamiętam Bercika - przecież przez kilka miesięcy mieszkaliśmy po sąsiedzku, był taki miły i zawsze wszystkim mówił, co powinni robić, żeby nie było awantur. No, nie wszyscy słuchali, taki Tristan/Zając na przykład, ale ja tam Bercika lubiłem. Mało brakowało przecież, a zostałbym pełnoprawnym członkiem jego stada...&lt;br /&gt;Berciku, będziemy Cię wspominać!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-240743402049114393?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/240743402049114393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/09/juz-nie-ma-miedzy-nami-bercika.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/240743402049114393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/240743402049114393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/09/juz-nie-ma-miedzy-nami-bercika.html' title='Już nie ma między nami Bercika'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-8009306366788219030</id><published>2011-08-02T13:11:00.000-07:00</published><updated>2011-08-02T13:12:46.890-07:00</updated><title type='text'>Dwa lata?</title><content type='html'>Co to znaczy dwa lata? Moja powtarza i powtarza, że dwa lata i dwa lata i że jaki jestem śliczny i że kto by pomyślał, i że to taki szmat czasu i inne takie rzeczy, których nie rozumiem. Że podobno dwa lata minęły odkąd jestem u niej. Zupełnie nie wiem, co to ma za znaczenie - byłem taki sam biały jak teraz i miałem takie same różowe oczy - więc wszystko jest tak samo, no poza Tolą, ale Tola to jest krótko, Moja powiedziała, że niedługo minie rok. To pamiętam, Pamiętam, że jak jej nie było to chodziłem smutny i nie chciało mi się jeść.&lt;br /&gt;A teraz mam stale rozrywkę, bo chłopaki z sąsiedztwa przychodzą do nas na pogaduchy, albo my idziemy do nich, ale częściej oni do nas. &lt;br /&gt;I tak to wygląda:&lt;br /&gt;my sobie siedzimy - raz jedno na górze, raz drugie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5LleLnIJ1bI/TjhRanL82wI/AAAAAAAATZM/TJzbzrBgPQ8/s1600/pietro.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-5LleLnIJ1bI/TjhRanL82wI/AAAAAAAATZM/TJzbzrBgPQ8/s320/pietro.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czasem ja pójdę z wizytą:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BcalnsAuK7Q/TjhUsdVF-lI/AAAAAAAATZU/cvmdosjV9vw/s1600/PontusTowarzyski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-BcalnsAuK7Q/TjhUsdVF-lI/AAAAAAAATZU/cvmdosjV9vw/s320/PontusTowarzyski.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A częściej oni do nas. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4iPOKZSnpSw/TjhV58Pv9oI/AAAAAAAATZc/BY10DMw__u4/s1600/MiodekTowarzyski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-4iPOKZSnpSw/TjhV58Pv9oI/AAAAAAAATZc/BY10DMw__u4/s320/MiodekTowarzyski.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I wtedy się zaczyna - gadanie, dzwonienie w pręty, niuchanie, Rudy nic, tylko zwisa i gryzie druty, a Szary kładzie się obok i przygląda: "Patrzcie, patrzcie, jak podskakuje, jakby tam było coś ciekawego". Ja tam bardziej się rozumiem z Szarym, a Tola udaje, ze nie widzi obydwu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bvef8_fYi0g/TjhWdxLDtgI/AAAAAAAATZk/zs-3lRJPoFk/s1600/balaganiarze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-bvef8_fYi0g/TjhWdxLDtgI/AAAAAAAATZk/zs-3lRJPoFk/s320/balaganiarze.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GSj3UCVXpsw/TjhW9Xw9QkI/AAAAAAAATZs/m7XlCAlenKk/s1600/CalyPopik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-GSj3UCVXpsw/TjhW9Xw9QkI/AAAAAAAATZs/m7XlCAlenKk/s320/CalyPopik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bB0ArwO_P4Q/TjhXkieSCFI/AAAAAAAATZ0/un4WpdNHUF4/s1600/czworeczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-bB0ArwO_P4Q/TjhXkieSCFI/AAAAAAAATZ0/un4WpdNHUF4/s320/czworeczka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Fajnie mamy, co? Zupełnie nie rozumiem, czemu Duża wzdycha i wzdycha, że tyle ma sprzątania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj siedziała i klepała aż tu nagle się zaczyna śmiać okropnie i przeczytała nam takie coś, co nazwała: "Oda do boba". Napisała to Owca, a ostatnią zwrotkę dodała Duża od Fagota. &lt;br /&gt;Posłuchajcie:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;O ty, co kształt masz owalny,&lt;br /&gt;O ty, przepiękny i czarny,&lt;br /&gt;Gdy widzę twoja postać,&lt;br /&gt;ochocie tej muszę sprostać:&lt;br /&gt;Bobie - dziś śpiewać będę tobie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy widzę cie samotnego,&lt;br /&gt;na bezdrożach podłogi zgubionego,&lt;br /&gt;sercem mym smutek targa&lt;br /&gt;a z ust wyrywa się skarga:&lt;br /&gt;Znów zamieść będzie trzeba! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A gdybym nie zamiotła&lt;br /&gt;Osoba twa się wgniotła&lt;br /&gt;By w podłogę lokalu...&lt;br /&gt;Serce zadrżało z żalu.&lt;br /&gt;O bobie! ozdobo lokalu.&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-8009306366788219030?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/8009306366788219030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/08/dwa-lata.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8009306366788219030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8009306366788219030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/08/dwa-lata.html' title='Dwa lata?'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-5LleLnIJ1bI/TjhRanL82wI/AAAAAAAATZM/TJzbzrBgPQ8/s72-c/pietro.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-7689116044614205465</id><published>2011-07-26T11:16:00.000-07:00</published><updated>2011-07-26T11:17:39.616-07:00</updated><title type='text'>Na jeża</title><content type='html'>Znowu mnie ostrzygła! Mówi: "Chodź, Pontus, gorąco ci, futro ci zwisa, tyłek masz brudny, chodź, zrobimy z ciebie pudelka!" Wzięła maszynkę i z pudelka (co to pudelek?) wyszedł jeż - ona tak mówi, bo ja się nie znam, wiem tylko, że na bokach mi spod futra wyłazi gołe różowe i się wstydzę okropnie, bo co to za samiec, któremu golizna różowa wychodzi spod odzieży? No i Tola się ze mnie nabija, bo ona urządziła taką histerię i tak szczękała zębami, że jej tylko podstrzygła doopkę i boki tak naokoło, ale nierówno, no nie mówię jej, ze nierówno, boby się obraziła i znowu bym oberwał. A teraz chodzi naokoło mnie, nosem mnie trąca i mówi: "Różowy! Dzidziuś! Dzidziuś!" i sama podskakuje jak dzidziuś. Podskakuje, tak prawdę mówiąc tylko wtedy, kiedy dostaniemy po kawałku takiej grubej białej skóry z różową resztką słodkiego czegoś, ona mówi na to arbuz. Ale teraz często dostajemy, to i Tola często podskakuje ...&lt;br /&gt;A Bella pobyła u nas króciutko i pojechała, może to i dobrze, bo Tola bardzo była niezadowolona, że ona się u nas zatrzymała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-7689116044614205465?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/7689116044614205465/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/07/na-jeza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7689116044614205465'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7689116044614205465'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/07/na-jeza.html' title='Na jeża'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-870639604267204085</id><published>2011-07-09T12:37:00.000-07:00</published><updated>2011-07-09T12:37:18.651-07:00</updated><title type='text'>Trawa i Bella</title><content type='html'>Nasza chodziła, chodziła, narzekała, ze pada i pada i nie ma dla nas trawy. W końcu wczoraj pojechała i przywiozła. Chociaż też padało.&lt;br /&gt;Przywiozła nie tylko trawę, ale też jakieś stworzenie, które piska jak świnka, ale pachnie nie wiem, czy jak świnka, bo jej  nie dam rady powąchać, stoi gdzieś wysoko i zapach nie dochodzi. Podobno ma pojechać do innej Dużej za dwa dni, bo to - UWAGA! - samiczka! i podobno całkiem nie widzi - nic, nie tak jak Tola, tylko całkiem. Poprosiłem Dużą, żeby ją dała powąchać, powiedziała, że pomyśli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żebym się nie dąsał, Duża dała mi moje zdjęcie, jak jestem głodny. To prawda - właśnie tak wtedy wyglądam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HpfsHU0U6hw/ThitM1Kup2I/AAAAAAAATRo/gGBVkPcU4-M/s1600/P1040785.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-HpfsHU0U6hw/ThitM1Kup2I/AAAAAAAATRo/gGBVkPcU4-M/s320/P1040785.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A tak wygląda ta mała, nazywa się Bella i naprawdę nie ma oczu - taka się urodziła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2iOc4HAutcM/ThitrOZhqaI/AAAAAAAATRw/uDWA8noQ1Z0/s1600/P1040798.JPG" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="240" width="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-2iOc4HAutcM/ThitrOZhqaI/AAAAAAAATRw/uDWA8noQ1Z0/s320/P1040798.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-870639604267204085?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/870639604267204085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/07/trawa-i-bella.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/870639604267204085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/870639604267204085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/07/trawa-i-bella.html' title='Trawa i Bella'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HpfsHU0U6hw/ThitM1Kup2I/AAAAAAAATRo/gGBVkPcU4-M/s72-c/P1040785.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-8239614519551893254</id><published>2011-06-29T06:20:00.001-07:00</published><updated>2011-06-29T06:20:56.529-07:00</updated><title type='text'>Lato we czwórkę</title><content type='html'>Gorąco jest. Raz mniej, raz bardziej. Duża pojechała gdzieś, przed wyjazdem nie zwracała na nas uwagi w ogóle, tyle, że trawa była i sprzątnięte, a potem przyszły jakieś dwie nieznajome Duże, które się zachowywały zupełnie inaczej, bo stale chichotały i gadały do późnej nocy. Ale wpuszczały nas za kanapę, a tam faaaajnie, można do woli bobczyc i sikać. &lt;br /&gt;Jak już Nasza Duża wróciła, to pierwsza rzecz, jaką zrobiła, (po nakarmieniu, oczywiście :)), to zamknęła nam wejście za kanapę i wypastowała podłogę takim śmierdzącym świństwem, po którym Tolę boli głowa (tak mi mówi) a ja kicham.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wreszcie poznaliśmy te dwie świnki w drugim pokoju. &lt;br /&gt;To faceci w średnim wieku, jeden - szary - się nas boi i nie wychodzi, jak my przychodzimy z wizytą, a drugi - rudy - bardzo by się chciał zaprzyjaźnić, aż kica, ale przez płotek nie da rady.&lt;br /&gt;Mówię Naszej, żeby nam pozwoliła, a ona że nie, bo się możemy pogryźć i pobić o Tolę. Pogryźć? Ja? W życiu! &lt;br /&gt;Że Tola dałaby im po pyskach to pewne akurat, ale to już inna sprawa ;) Przynajmniej miałbym na co popatrzeć: jak ich kobita leje, zawsze to lubię... Ach, jak ten Koku dostawał od niej po nosie, to aż miło było spojrzeć, smarkacz jeden...&lt;br /&gt;Zobaczymy, może się Nasza jednak da przekonać, na razie idę, bo śpiący jestem, burza nadchodzi, będzie grzmiało i tak ładnie pachnie powietrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-8239614519551893254?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/8239614519551893254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/06/lato-we-czworke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8239614519551893254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8239614519551893254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/06/lato-we-czworke.html' title='Lato we czwórkę'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-2840315432759887271</id><published>2011-05-11T12:57:00.000-07:00</published><updated>2011-05-13T13:39:22.630-07:00</updated><title type='text'>Gorąco</title><content type='html'>Znowu gorąco. Znowu trzeba sikać pod spód, żeby się dało wytrzymać. A Duża zaraz zabiera do prania, bo narzeka, że jej nie pachnie. Też! I jęczy, że na nic nie ma czasu, siedzi i wali w ten komputer, nie mam kiedy się dorwać do pisania. Ale na sprzątanie też nie ma czasu, to mamy spokój. W sumie zresztą to bo ja wiem - no dobrze jest, bo znowu świeże jedzenie, a nie w kółko ta cykoria i selery i buraki. Liście od buraczków, słuchajcie, kto nie jadł, niech żałuje! I patyki do ogryzania dostaliśmy z listkami i te listki się też dały zjeść - to się nazywa grusza. &lt;br /&gt;Dzisiaj nas ostrzygły we dwie z tą Młodą, co przychodzi pogadać i zawsze nam coś zrobi - zwłaszcza lubi obcinać pazurki... Ale ją lubię mimo to, ma miły głos i się pomału z nami obchodzi, więc jej wybaczam.  &lt;br /&gt;Cały czas słyszę, że w drugim pokoju są jakieś inne świnki, ale w ogóle nie jestem ciekawy, kto to. Nie będę się z byle kim zadawał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-2840315432759887271?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/2840315432759887271/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/05/goraco.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2840315432759887271'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2840315432759887271'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/05/goraco.html' title='Gorąco'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-2012899439077314843</id><published>2011-05-05T07:31:00.000-07:00</published><updated>2011-05-05T07:31:44.485-07:00</updated><title type='text'>Kupujcie ludzie!</title><content type='html'>Ojojoj &lt;br /&gt;&lt;a href="http://http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=7&amp;t=5952"&gt;&lt;br /&gt;http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=7&amp;t=5952&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=7&amp;t=5952"&gt;&lt;img src="http://www.c3studio.pl/HA_WA_HO/banery/bazarro.gif" alt="www.swinkimorskie.eu" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-2012899439077314843?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/2012899439077314843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/05/kupujcie-ludzie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2012899439077314843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2012899439077314843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/05/kupujcie-ludzie.html' title='Kupujcie ludzie!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-1384166200530938131</id><published>2011-04-25T10:46:00.000-07:00</published><updated>2011-04-25T10:51:35.034-07:00</updated><title type='text'>Podejrzane odgłosy</title><content type='html'>Z drugiego pokoju dochodzą stale podejrzane odgłosy. I jeszcze bardziej podejrzane zapachy. Raz nam się udało tam wejść - i tam są INNE ŚWINKI! SAMCE! Nie wiem, czy one są w porządku, czy nie, ale i tak muszę pilnować Toli i to jest teraz moje najważniejsze zadanie. Więc się nie odzywamy, bo nie wiem, czy one - te samce - nie zorientują się wtedy, że jest tu Tola i mi jej nie ukradną!&lt;br /&gt;Zrobiło się bardzo ciepło, przychodzi do nas trawa, a zza okna - hałasy.&lt;br /&gt;Wczoraj były u nas Duże - dużo Dużych i to było niesprawiedliwe, bo musieliśmy siedzieć w zamkniętej klatce. Aż do wieczora, ale w nocy nadrobiliśmy - bobów całe góry. Za karę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-1384166200530938131?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/1384166200530938131/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/04/podejrzane-odgosy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1384166200530938131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1384166200530938131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/04/podejrzane-odgosy.html' title='Podejrzane odgłosy'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-3693244703757106592</id><published>2011-04-09T14:31:00.000-07:00</published><updated>2011-04-09T15:38:50.031-07:00</updated><title type='text'>Oj bo głowy nie mam</title><content type='html'>Młody Biały pojechał, był spokój przez chwilę. Zwłaszcza, że Ona nie zawracała nam głowy, tylko robiła, co należy - jeść, pić, wyzamiatać boby, a tak, to całymi dniami siedziała i coś robiła w papierach i przy biurku. Ona to nazywa "pracą" i stale wzdycha i narzeka, że nie zdąża z niczym. Jakby od czasu do czasu zajęła się czymś pożytecznym, na przykład drzemką, boba przegryzła, to od razu by jej szybciej i sprawniej szło.&lt;br /&gt;Któregoś wieczora wzięła Tolę i poszła sobie. Znowu zacząłem narzekać, że mnie zostawiają samego, ale wróciły dość szybko i się zaczęło. Ostrzygła nas!!! Na krótko! I cały czas czmychała, że łupież mamy, że jaka ta skóra brzydka, że jak można była nie zauważyć, no myślał by kto! A potem nas wykąpała, i, co gorsza, wysuszyła. Tola to była taka wściekła, że się bałem spać koło niej i poszedłem w najdalszy kąt, bo biegała naokoło i szczękała zębami. Następnego dnia rano Ona , powiedziała, że dzwoniła doktor Kasia (to ta okropna, co mnie uśpiła i potem miałem czerwone getry z plastra) że mamy szejletielę i  dostaliśmy lekarstwo. Zabrała nam półki z klatki i rampę, zostawiła gołe posłania, a domek wyczyściła czymś ohydnym, podobno octem.&lt;br /&gt;Trzeba przyznać jednak, że Tola po ostrzyżeniu jakby odmłodniała, podskakuje, biega, zamiata majtkami, bardzo mi się to podoba, bardzo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No a tego samego dnia tylko dużo dużo później zrobiło się straszne zamieszanie, bo przyjechała ta Druga, co się podobno podpisuje jako Owca. Spała na środku pokoju i jakoś nie mieliśmy śmiałości na poranne wycieczki, bo wszędzie leżały jakieś dziwne i nieznane rzeczy. Zamieszanie było okropne, a co najgorzej, to ta Owca jak nas brała na mizianie to tylko po to, żeby obejrzeć i wyczyścić uszy. Nie wiem, co ona ma do naszych uszu!?! Zwłaszcza do moich, takie są piękne, różowe, Tola mi to stale mówi, nie mam powodu jej nie wierzyć ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc, jak widać, zamieszanie okropne. Owca już wprawdzie pojechała, podobno gdzieś okropnie daleko, ale został po niej bałagan, a Nasza Duża teraz siedzi nad papierami jeszcze więcej i narzeka jeszcze więcej, nie mam już siły do niej, i jeszcze wygaduje, że jutro lekarstwo... No to już nie mam głowy do tego wszystkiego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-3693244703757106592?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/3693244703757106592/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/04/oj-bo-gowy-nie-mam.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3693244703757106592'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3693244703757106592'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/04/oj-bo-gowy-nie-mam.html' title='Oj bo głowy nie mam'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-6123636823748845111</id><published>2011-03-17T15:09:00.001-07:00</published><updated>2011-03-17T15:32:49.698-07:00</updated><title type='text'>Nareszcie sami</title><content type='html'>Jak jest cudownie, kiedy zostaliśmy sami! Wreszcie wiem i jestem pewny, że to wszystko naokoło jest MOJE! MOJE! MOJE! &lt;br /&gt;Bobczę sobie gdzie chcę, więc już nie muszę bobczyć wszędzie, nie muszę wszędzie sikać, mogę sikać tam, gdzie lubię, czyli na moją tackę w kąciku, nikt mi nie podsmradza po kątach.&lt;br /&gt;No i mogę wreszcie do woli kochać moją Tolę! Na dywaniku, a nie tylko w klatce. &lt;br /&gt;Teraz co rano chodzimy posiedzieć koło Pani, kiedy ona jeszcze śpi, nawet jej nie budzimy, bo i tak wstanie, zostawiamy tylko dużo małych prezencików. Złości się strasznie śmiesznie, kiedy wstaje i nadepnie bosa nogą...&lt;br /&gt;A jak ona wstanie i idzie do kuchni myć nasze śniadanie, to idziemy za nią i czekamy pod fotelem, aż wyjdzie z kuchni. Wychodzi i nas woła, jakbyśmy sami nie wiedzieli, ze teraz trzeba zrobić wyścig do miski. Też!&lt;br /&gt;Dzisiaj napędziła mi strachu, bo wzięła Tolę i zaczęła ją oglądać i czesać. A Tola tego nie znosi, więc się rozdarła: "Ratunku! BOOOOLI!!! Auuu! Pontus! Ratuj!" Mnie się za bardzo nie chciało, no ale co robić, jest się w końcu facetem, to podszedłem i nawet zacząłem szczękać zębami. Duża wzięła wtedy nożyczki i podcięła Toli futro, żeby jej się nie plątało, i jesteśmy oboje podstrzyżeni. Nawet mi się to podoba.&lt;br /&gt;Teraz popatrzcie - &lt;br /&gt;to nasze zdjęcie, kiedy czekamy na śniadanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-ymlR-_oY9Ec/TYKK-Ehi88I/AAAAAAAAQJE/fG-vXjgNUqE/s1600/P1030753.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ymlR-_oY9Ec/TYKK-Ehi88I/AAAAAAAAQJE/fG-vXjgNUqE/s320/P1030753.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5585179286863803330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tola - czyż ona nie jest śliczna?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-9UHQOKT-kEw/TYKLVI4X2dI/AAAAAAAAQJM/lTNFH02iHL8/s1600/P1030805.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-9UHQOKT-kEw/TYKLVI4X2dI/AAAAAAAAQJM/lTNFH02iHL8/s320/P1030805.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5585179683170277842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-gLG5M7laiuM/TYKLl01G0ZI/AAAAAAAAQJU/OyFfklg2DBs/s1600/P1030841.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-gLG5M7laiuM/TYKLl01G0ZI/AAAAAAAAQJU/OyFfklg2DBs/s320/P1030841.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5585179969845645714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-6123636823748845111?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/6123636823748845111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/03/nareszcie-sami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6123636823748845111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6123636823748845111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/03/nareszcie-sami.html' title='Nareszcie sami'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ymlR-_oY9Ec/TYKK-Ehi88I/AAAAAAAAQJE/fG-vXjgNUqE/s72-c/P1030753.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-6875996349511287075</id><published>2011-03-07T11:06:00.000-08:00</published><updated>2011-03-07T11:09:58.703-08:00</updated><title type='text'>Zwariowała chyba!</title><content type='html'>Nie dość, że ten biały puchaty facecik całymi wieczorami biega naokoło naszej klatki i gada bezustannie, to jeszcze dzisiaj przyniosła paczkę, a z paczki gadało. Wyjęła toto i włożyła do klatki, a klatkę postawiła daleko, tak, że ledwie słychać i właściwie nic nie czuć. Ale na pewno są dwie świnki - ona i on!&lt;br /&gt;No ileż tego będzie?!&lt;br /&gt;Czy już naprawdę chwili spokoju nie będę miał nigdy?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-6875996349511287075?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/6875996349511287075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/03/zwariowaa-chyba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6875996349511287075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6875996349511287075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/03/zwariowaa-chyba.html' title='Zwariowała chyba!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-3026370107717691597</id><published>2011-02-28T11:29:00.000-08:00</published><updated>2011-02-28T14:20:24.824-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Koku'/><title type='text'>Mam absolutnie dość! Tup!</title><content type='html'>Jak tupnę nóżką, to się królestwo rozleci. &lt;br /&gt;Powiedziałem już, że mam kompletnie dosyć tych intruzów panoszących mi się po domu. Kompletnie.&lt;br /&gt;Tymczasem znowu od tygodnia siedzi jeden puchaty pyskacz i jazgocze i rozrabia i wywrzaskuje. Widziałem się z nim tylko przez kratki, nawet miło pachnie, ale po co mi on? Tola dała mu od razu po warkoczu, a on twardo się do niej wyrywa. No i najgorsze, że jest taki strasznie szybki, Arni przy nim był po prostu zrównoważony, ten lata naokoło i lata, dobiera się nam do domu, odsuwa miski, rozwala tacę z kibelkiem, coś okropnego. Wczoraj przejechał tyłkiem po podłodze chyba z pół pokoju, czy on myśli, ze ja nie mam lepszych zajęć, tylko zacieranie jego szczeniackich smrodków?! &lt;br /&gt;Nasza powiedziała, że on pojedzie sobie "dziewiątego marca" - ale żebym ja wiedział, czy to długo jeszcze? Bo nie wytrzymam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-3026370107717691597?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/3026370107717691597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/mam-absolutnie-dosc-tup.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3026370107717691597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3026370107717691597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/mam-absolutnie-dosc-tup.html' title='Mam absolutnie dość! Tup!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-2793728571085257252</id><published>2011-02-19T14:13:00.000-08:00</published><updated>2011-02-20T03:24:25.613-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Adopcja Arniego'/><title type='text'>Jestem wielkim samcem!</title><content type='html'>To opowiem.&lt;br /&gt;Zapiszczał ten ohydny piskacz w przedpokoju. My warczymy wtedy, żeby ostrzec, bo taki głos to musi być coś bardzo niebezpiecznego. Ona zawsze biegnie i coś do niego mówi, a potem zwykle przychodzi jakiś Duży. No i wczoraj przyszedł jakiś Bardzo Duży, tośmy się schowali na wszelki wypadek.  &lt;br /&gt;On usiadł, i gadali do siebie, a potem wziął Arniego, a ten młody głupek siedział u niego na kolanach i mruczał i mówił, że mu się bardzo podoba, jak go głaszczą.&lt;br /&gt;Czułem, że się dzieje coś dziwnego.&lt;br /&gt;Nasza pokazywała temu Dużemu nasze jedzenie i siano i nasze gospodarstwo. Potem wzięła transporter, włożyła do niego Arniego i  poszli sobie wszyscy. Wróciła sama.&lt;br /&gt;Sprzątnęła jego klatkę, a my poszliśmy sprawdzić, czy naprawdę już nie ma tego świnia, który zostawiał nam swój wredny zapach wszędzie naokoło, a do gryzienia był pierwszy, nawet Tolę ugryzł.&lt;br /&gt;Nie było go rzeczywiście, więc przeszedłem się parę razy po jego zapachu i zostawiłem swój. Po raz pierwszy od dawna poszedłem spać bez obawy, ze inny samiec wlezie i zabierze mi moje miejsce!&lt;br /&gt;Nasza wieczorem opowiadała telefonowi, że to się nazywa adopcja: ten Duży podpisał umowę, że się będzie Arnim opiekował, więc teraz będzie mieszkał z nim i z jego Tolą. To coś takiego, jak to, co się zdarzyło mojej Toli - przywieźli ją skądś,  zamieszkała z nami i mówiła mi, że tam było okropnie, strasznie dużo świnek, a mało jedzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj od rana za to bardzo miło - cisza, spokój, nikt nie wrzeszczy i nie wymyśla obelżywie, nic nie śmierdzi innym samcem, żadne obce boby mi się pod nosem nie walają. Wyspaliśmy się, a po południu zrobiłem trochę porządku, żeby Tola sobie nie wyobrażała za wiele. Nawet jej się podobało, nie powiem, nie powiem... Swoją drogą, jak ona pięknie pachnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najgorsze, że dostajemy teraz dużo mniej jedzenia, niby siano jest bardzo smaczne, ale to jednak siano i siano. Jak jestem głodny, to się złoszczę. Pomyślę, może zacznę gryżć?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-2793728571085257252?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/2793728571085257252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/jestem-wielkim-samcem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2793728571085257252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2793728571085257252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/jestem-wielkim-samcem.html' title='Jestem wielkim samcem!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-2375482284442419849</id><published>2011-02-13T13:15:00.001-08:00</published><updated>2011-02-15T03:34:52.928-08:00</updated><title type='text'>Kochanego ciałka nigdy za wiele</title><content type='html'>Znowu byliśmy u tej miłej Pani, która świetnie obcina pazurki, dużo lepiej niż nasza Duża. No, gdyby jeszcze uszu nie czyściła, a ona chyba lubi te moje uszy... I się jej mówi, że czyszczone, że parafina, a ona swoje - wacik i się dobiera.&lt;br /&gt;Ale jak już obcięła pazurki, obejrzała nas i obmacała, Toli przycięła futro  tam gdzie lubię wąchać - to Nasza mówi, że może by nas zważyć.&lt;br /&gt;Tam mają takie duże płaskie, co pachnie okropnie dziwnie i niepokojąco, na to kładą papier, ale nigdy nie zdążę zjeść, co najwyżej poszarpać. To się nazywa waga.&lt;br /&gt;No jak mnie położyły to mówią - dobrze, 1200 g, tyle co przedtem, a potem wzięły Tolę i w krzyk. Tysiąc sto! No niemożliwe! W dwa miesiące przytyła dwadzieścia deko!  &lt;br /&gt;Zaczęły rozmawiać, jak nas - nie mylę się - odchudzić!!! Czego nam nie dawać i ile!&lt;br /&gt;I ta pani w zielonym mówi do Naszej tak:&lt;br /&gt;- Uodpornić się na kwiki i niech żrą siano!&lt;br /&gt;Macie pojęcie! &lt;br /&gt;A komu w końcu przeszkadza, że Tola tyle waży. Wskakuje na półki, zeskakuje z nich, a jak ją ganiam (w końcu facet jestem, czasem muszę) to ucieka bardzo szybko i zręcznie. To ja nie rozumiem. Futerko ma piękne, pachnie ślicznie, dziewczyna jak marzenie i ostatnio mniej mnie dziabie.&lt;br /&gt;Mam do niej tylko jedną pretensję - po co łazi do tego młodego pogadać? Czy jego siano lepsze? Co najmniej raz dziennie muszę ją przywoływać do porządku, bo łazi, gdzie nie trzeba.&lt;br /&gt;Mam tylko nadzieję, ze z tego odchudzania charakter się jej nie zmieni na gorsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-2375482284442419849?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/2375482284442419849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/kochanego-ciaka-nigdy-nie-za-wiele.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2375482284442419849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2375482284442419849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/kochanego-ciaka-nigdy-nie-za-wiele.html' title='Kochanego ciałka nigdy za wiele'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-2819143169708039632</id><published>2011-02-02T05:45:00.000-08:00</published><updated>2011-02-03T14:55:17.381-08:00</updated><title type='text'>Zima i zima</title><content type='html'>Zima i zima. Okna zamknięte, cykoria w kółko, trawy nie ma, to się nazywa zima.&lt;br /&gt;Dzisiaj Moja Pani leży w łóżku (mówi, że chora) i słucha różnych dźwięków, które nazywa muzyką. Nawet w pewnej chwili krzyknęła: Pontus! Masz kumpla-imiennika!&lt;br /&gt;Facet nazywa się Pondus i śpiewa tak: &lt;a href="http://www.inspiredbyiceland.com/music/#13020202"&gt;http://www.inspiredbyiceland.com/music/#13020202&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ten wrzeszczący facet z klatki naprzeciwko chciałby mi na pewno poderwać Tolę, chodzi wszędzie i zostawia swój zapach. Dzisiaj MOJA zrobiła coś, czego nie znoszę -  wyła takim z rurą co zbiera bobki, a potem wzięła takie coś ohydne i posmarowała tym całą podłogę. Podłoga cuchnęła i cuchnęła tym czymś, zamiast pachnieć porządnie, świńskim moczem. &lt;br /&gt;Przyszła jakaś inna Pani, siedziały, gadały, podłoga cuchnęła dalej, a Arni - tak nazywają Tego Z Przeciwka - biegał naokoło i znaczył teren. Z jednej strony dobrze, bo mniej czuć to paskudztwo, którym wysmarowała podłogę, ale jakim prawem ma być czuć innym samcem? W końcu Koleś poszedł spać do siebie, a my wyszliśmy.&lt;br /&gt;No nieeee! Wszędzie jak nie pasta do podłogi to Arni, niedopuszczalne! A Tola, bezczelna, chodzi i wącha, jakby miała co, ja jej pokażę.   &lt;br /&gt;No. Obszedłem całe mieszkanie, wszędzie, gdzie mogłem  zostawiłem swoje ślady: jak nie bobek, to sik, jak nie sik, to gruczołem pociągnąłem. Moje na wierzchu! Nawet znalazłem jego posłanie gdzieś w kącie, to się w nim wytarzałam, niech sobie nie myśli. I na koniec poszedłem do jego klatki podskubać trochę siana, a co! Niech wie, że mi nie podskoczy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-2819143169708039632?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/2819143169708039632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/zima-i-zima.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2819143169708039632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2819143169708039632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/02/zima-i-zima.html' title='Zima i zima'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-8391170076273172001</id><published>2011-01-14T10:55:00.000-08:00</published><updated>2011-01-14T11:09:38.579-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gerbile'/><title type='text'>Wizytantki ;)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCe2KqsnSI/AAAAAAAAON0/2-LCRYzqzPU/s1600/P1030078.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCe2KqsnSI/AAAAAAAAON0/2-LCRYzqzPU/s320/P1030078.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562120193216126242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCeUU-KIxI/AAAAAAAAONs/6lbSujTsYWE/s1600/P1030072.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCeUU-KIxI/AAAAAAAAONs/6lbSujTsYWE/s320/P1030072.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562119611866555154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCeELJZX8I/AAAAAAAAONk/s0fYQdXXcN0/s1600/P1030076.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCeELJZX8I/AAAAAAAAONk/s0fYQdXXcN0/s320/P1030076.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562119334351429570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCd4d-ps6I/AAAAAAAAONc/bYPhqEDmGzU/s1600/P1030074.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCd4d-ps6I/AAAAAAAAONc/bYPhqEDmGzU/s320/P1030074.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562119133248205730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCdntPrleI/AAAAAAAAONU/O2TEMXOOUYE/s1600/P1030088.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCdntPrleI/AAAAAAAAONU/O2TEMXOOUYE/s320/P1030088.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562118845288388066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCdNPtLy5I/AAAAAAAAONM/MlnS5kEiQ5I/s1600/P1030118.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCdNPtLy5I/AAAAAAAAONM/MlnS5kEiQ5I/s320/P1030118.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5562118390682471314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjechały na ferie noworoczne, ale już wróciły do domu. Fajne dziewczynki, tylko nie rozumiem, dlaczego stale się ruszają i to tak szybko?! A kiedy się iskają, tak na zdjęciach na środku biała iska agutkę, to strasznie śmiesznie piszczą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-8391170076273172001?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/8391170076273172001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/01/wizytantki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8391170076273172001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8391170076273172001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/01/wizytantki.html' title='Wizytantki ;)'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TTCe2KqsnSI/AAAAAAAAON0/2-LCRYzqzPU/s72-c/P1030078.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-6799919472044962426</id><published>2011-01-05T14:11:00.000-08:00</published><updated>2011-01-07T14:25:41.815-08:00</updated><title type='text'>ouiiiiiiii!!!</title><content type='html'>Obraziłem się.&lt;br /&gt;Raz na zawsze. Już jej nigdy nie uwierzę.&lt;br /&gt;Zabrała nas razem, w jednym worku. Fajnie było, kiwało, trzęsło. &lt;br /&gt;Ale potem!!! Wzięła mnie taka inna pani, nałożyła mi na pyszczek takie coś i dziwnie zapachniało a potem już nic nie pamietam, tylko to, że mi się okropnie kręciło w głowie, przewracałem się o własne nogi i miałem czerwone skarpety na łapkach! To się nazywa plaster. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TSTw05zs2MI/AAAAAAAAOK4/n8Dp35VjXPo/s1600/P1030115.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TSTw05zs2MI/AAAAAAAAOK4/n8Dp35VjXPo/s320/P1030115.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5558832631743568066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem wróciła Tola, też taka jakaś zaplątana, i Panie rozmawiały, że pod słabą narkozą to pobiera się krew jednak szybciej i bezboleśnie. Nic nie rozumiem, ale dzisiaj słyszałem, jak Moja mówiła do innej Pani, że Tola jest całkiem zdrowa, ma świetne wyniki, a u mnie nie wyszło, bo mam za grubą skórę...&lt;br /&gt;I jeszcze zaglądała nam inna Pani do oczu i bardzo miłe rzeczy mówiła, że ślicznie i że mi się nie pogarsza, ale Tola ma znowu dostawać krople. &lt;br /&gt;A ta inna Pani, co dzisiaj była, ona się nazywa Kwalera, a naprawdę to Kasia, i ona chodziła i mówiła, ze jestem śliczny, a za to Tola ja obsikała ha ha ha. A tak gadały z moja Panią, że tylko furczało, nie rozumiem, co ci ludzie maja z tego gadania. Kiedy oni śpią?!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-6799919472044962426?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/6799919472044962426/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/01/ouiiiiiiii.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6799919472044962426'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6799919472044962426'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/01/ouiiiiiiii.html' title='ouiiiiiiii!!!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TSTw05zs2MI/AAAAAAAAOK4/n8Dp35VjXPo/s72-c/P1030115.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-8250353759681490258</id><published>2011-01-03T13:52:00.001-08:00</published><updated>2011-01-03T13:55:21.190-08:00</updated><title type='text'>Znowu cicho</title><content type='html'>Wstaję rano, Tola mnie budzi, "Ty, mówi, chodź, nie ma Młodego!" Sprawdzam, rzeczywiście - ani Młodego, ani jego klatki. &lt;br /&gt;Pani potem opowiadała komuś przez telefon, że go wczoraj zawiozła do nowego domu i bardzo się denerwuje, czy się polubi z koleżką. To ja mu mówię: "Chłopie, jak trzeba, wal po pysku, ale lepiej we dwóch niż w pojedynkę!"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-8250353759681490258?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/8250353759681490258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/01/znowu-cicho.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8250353759681490258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8250353759681490258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2011/01/znowu-cicho.html' title='Znowu cicho'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-6374546887600795778</id><published>2010-12-27T09:12:00.000-08:00</published><updated>2010-12-27T10:20:57.575-08:00</updated><title type='text'>Awantury poranne i wieczorne</title><content type='html'>Ten młody głupek, który mieszka po drugiej stronie pokoju ma kompletnego świra. &lt;br /&gt;Co rano i co wieczór wrzeszczy strasznym głosem, dzwoni zębami w klatkę, zero godności, zero powagi! Dzisiaj to nawet w środku nocy zaczął dzwonić! &lt;br /&gt;Rozumiem, że świnka jest głodna i wtedy się dopomina o jedzenie, tak robiliśmy z Tolą zawsze, nawet chodziliśmy do kuchni, żeby PANI szybciej myła warzywa, no ale to, co on wyrabia, to się w głowie nie mieści! &lt;br /&gt;PANI go w końcu wypuszcza, żeby się nie darł. Mnie wszystko jedno, bo ja wtedy śpię, ale on biega tak szybko, jak mnie się nigdy nie śniło, i tupie! i tupie! i smrodzi! i jak biega, to go zarzuca na zakrętach i wtedy szura, a jak go wczoraj miotnęło, to aż zadkiem walnął w naszą kuwetę - czy nie głupi?!&lt;br /&gt;Niech się szybko wyprowadza!&lt;br /&gt;Wczoraj spotkał mnie okropny despekt. PANI wzięła mnie na kolana, nie lubię tego, myślałem, że dostanę ten kwaśny olejek i już. Tymczasem zajrzała mi do uszu i zaczęła wykrzykiwać, że czegoś podobnego w życiu nie widziała, i że co to parafina potrafi zrobić w świńskich uszach. Potem szeleściła, szurgotała i teraz proszę - dużo lepiej słyszę. To nie koniec. Obejrzała moje łapki i brzuszek i mówi: "Pontus, ty brudasie! Masz czarny brzuch a nie różowy! Nie ma rady, bez wody się nie obejdzie." &lt;br /&gt;No i się nie obeszło... &lt;br /&gt;Było okropnie, jak zawsze, bo to duże białe, w czym mnie moczą jest śliskie i nie można wyskoczyć, a woda jest ohydna, w dodatku jak byłem mokry, to przystrzygła mi najdłuższe kosmyki. Ale w sumie było warto, bo mnie skóra nie swędzi! &lt;br /&gt;Od wczoraj też bardzo lubię suszenie tym ciepłym wiatrem, rozłożyłem się na kanapie, a ONA mnie suszyła i było bardzo, bardzo przyjemnie. W końcu do klatki dostałem norkę "Żebyś mi się nie przeziębił", ale z norki zaraz wygoniła mnie Tola, która potrzebowała się położyć na jej wierzchu. Jak to Tola, co zrobić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do jedzenia dostajemy teraz same pyszności: rano cykorię i marchewkę albo buraczka, a wieczorem surówkę z pokrojonego selera naciowego, żebyśmy się nie udławili włóknami i do tego jeszcze coś - jabłko, natkę, pietruszkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjechała też ta druga Pani, co mi zawsze zagląda w uszy, ale miałem świeżo wyczyszczone, to sobie mogła zaglądać do woli. &lt;br /&gt;Jutro mają przyjechać myszoskoczki, już tu bywały, ciekawe, jak będą teraz pachnieć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tak wygląda Tola, kiedy biega do kuchni:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjVVWE_HiI/AAAAAAAAOC4/NnGdTxehpf4/s1600/P1030002.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjVVWE_HiI/AAAAAAAAOC4/NnGdTxehpf4/s320/P1030002.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5555424703041969698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak, kiedy wraca:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjVz6l4EjI/AAAAAAAAODA/KQZDtuTN5CY/s1600/P1030003.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjVz6l4EjI/AAAAAAAAODA/KQZDtuTN5CY/s320/P1030003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5555425228239671858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-6374546887600795778?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/6374546887600795778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/12/awantury-poranne-i-wieczorne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6374546887600795778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6374546887600795778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/12/awantury-poranne-i-wieczorne.html' title='Awantury poranne i wieczorne'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjVVWE_HiI/AAAAAAAAOC4/NnGdTxehpf4/s72-c/P1030002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-4795017935698756807</id><published>2010-12-15T05:11:00.000-08:00</published><updated>2010-12-27T10:02:54.117-08:00</updated><title type='text'>Podobno zima</title><content type='html'>Mówią, że przyszła zima, na szczęście nam nie wieje, tylko czasami, jak okna otworzą. Jakiś czas temu MOJA nas zabrała z Tolą do Tej Okropnej Pani Wetki, już mróz był i śnieg. Niby w jednym transporterze, ale w dwóch norkach - co za pomysł - wiadomo, że w norce w pojedynkę jest zimno i źle. Więc, kiedy juz mieliśmy obcięte pazurki, to udało mi sie wejść do jednej norki z Tolą i zupełnie nie wiem, dlaczego Panie (MOJA i Wetka) tak sie strasznie z tego śmiały? Wreszcie było nam ciepło, a że ciasno? Nie ich sprawa. Puff!&lt;br /&gt;Mamy teraz jednego koleżkę - mówią na niego Arni - mieszka w klatce po drugiej stronie, jak kiedyś Zając. MOJA nas wypuściła razem na chwilę, na kanapie, myślała, że się nie zorientuję, że tu o Tolę chodzi! Że jak na kanapie nie biegamy to nie będę wiedział, że to MOJE!!! Niech smarkacz spada! Niby wiem, że on sobie biega co wieczór naokoło, ale wtedy my śpimy, a jeśli Tola się do niego wychyli, to zawsze mogę ją przywołać do porządku/ Niby ona tez Arniego zaraz ugryzła, ale jej nic nie wierzę, mnie tez gryzła na początku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjUmhVQz_I/AAAAAAAAOCw/Z5OQ3CFKPjY/s1600/P1030001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjUmhVQz_I/AAAAAAAAOCw/Z5OQ3CFKPjY/s320/P1030001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5555423898609176562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz się ja uśmiałem, bo na podłodze został duży worek po karmie - 2 kg Cavia Nature - i Tola do niego wlazła. I nie wiadomo było, gdzie jest, bo pewnie zasnęła, dopiero, jak MOJA sięgnęła, żeby worek wyrzucić, to okazało się, że w środku była Tola. Nie wiem, która głośniej krzyknęła. W każdym razie Tola się dowiedziała, że ma więcej szczęścia, niż rozumu. Pewnie, bo w dodatku worek jest pusty...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-4795017935698756807?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/4795017935698756807/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/12/podobno-zima.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/4795017935698756807'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/4795017935698756807'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/12/podobno-zima.html' title='Podobno zima'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TRjUmhVQz_I/AAAAAAAAOCw/Z5OQ3CFKPjY/s72-c/P1030001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-4605687984538481095</id><published>2010-11-14T13:00:00.000-08:00</published><updated>2010-11-14T13:28:56.058-08:00</updated><title type='text'>Codziennie ale zmiennie</title><content type='html'>No właśnie. &lt;br /&gt;Tola, Tola, tak sobie mówiłem, a tu z Toli wyszedł charakterek. &lt;br /&gt;Jojczy, spycha mnie z półeczki, nie daje mi sie ułozyc na sianie, jak się położę obok niej, to zaraz narzeka: "No co, no co, co się przysuwasz, tyle miejsca zajmujesz, nie trącaj mnie, chrapiesz!" A ja nie chcę jej skarcić, bo jestem dwa razy większy i mógłbym jej zrobić krzywdę.&lt;br /&gt;I żarta baba, gruba, futrzata. Żeby coś zjeść w spokoju, to muszę złapać kawałek, uciec do kąta, odwrócić się do niej tyłem, to wtedy mi nie zabierze. A najlepiej się  w ogóle na tym jedzeniu położyć. Tylko wtedy ciężko gryźć. &lt;br /&gt;Jak jej raz chciałem pokazać, kto tu rządzi, no i że ja, to się tak zaczęła odgryzać, że aż MOJA w środku nocy wstawała i stukała na nas, a nawet rzuciła w klatkę kapciem, a to nic nie pomogło, bo co ja zaturkotałem, to Tola dawaj jazgotać.&lt;br /&gt;Teraz jest trochę lepiej, bo nauczyła się wskakiwać na drugą półkę i teraz każdy może sobie leżeć na swojej półeczce i podjadać siana.&lt;br /&gt;Mamy tez świetną rozrywkę - chodzimy na wycieczki do drugiego pokoju, aż pod serwantkę i komodę, tam można fajnie bobczyć! Czasem bardzo rano, jak jeszcze jest ciemno, ale już zaczynają jeździć autobusy za oknem, chodzimy sobie tam, albo pod fotel przy oknie. MOJA potem wstaje, bierze szczotkę, zamiata i strasznie narzeka, żeśmy nafajdali, tak mówi. No prawda, że jak się bobki ułoży w kałuży, to się trochę rozmoczą.&lt;br /&gt;Mieszka z nami teraz, ale w osobnych klatkach, takich dwóch koleżków, czasem można im gwizdnąć kawałek żarcia, bo nie wiedzą, ze trzeba chować, jednego poznałem osobiście na kanapie, od razu wrzasnął i ze strachu skoczył na mnie z zębami. A ja tak podchodziłem spokojnie, pomału, tylko, że widzę - strasznie wolno zjadał gałązkę natki, to mu chciałem zabrać, a ten się tak zezłościł, jakby było o co. &lt;br /&gt;No i przez nich teraz co wieczór MOJA zamyka naszą klatkę i puszcza na spacer tych kolesiów, mówi o nich Wikingowie, każdy biega pojedynczo, nudni są, jeden biega po przedpokoju i kuchni, a drugi kica koło naszej klatki, ale tez się boi Toli. Mówiła mi, że go dziabnęła, jak się spotkali.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-4605687984538481095?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/4605687984538481095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/11/codziennie-ale-zmiennie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/4605687984538481095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/4605687984538481095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/11/codziennie-ale-zmiennie.html' title='Codziennie ale zmiennie'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-8280271557261250566</id><published>2010-10-23T12:26:00.000-07:00</published><updated>2010-10-23T13:01:17.314-07:00</updated><title type='text'>W domu z gośćmi</title><content type='html'>Wróciliśmy do domu. Trochę śmierdzi nie wiem czym, ale jest w porządku, zza ściany słychać, jak sąsiadka bierze prysznic...&lt;br /&gt;Wróciliśmy do mojej ulubionej klatki z półeczkami i trapem wyłożonym dywanikiem, z której można zawsze wyjść na podwórko. Do kanapy, za którą się tak fajnie włazi, a rano pod nią chodzi i gada.&lt;br /&gt;Nauczyłem dzisiaj rano Tolę, jak wchodzić za kanapę, spodobało jej się, a nawet była lepsza ode mnie! Czasem jest z niej niezła zołza: siedzimy sobie na półce i jemy siano, a ta nagle do mnie z pyskiem. W dodatku nie wiadomo dlaczego. Ale ja jestem większy, więc mogę jej zastawić wyjście i spokojnie jeść. Ona się wtedy złości...aż podskakuje, taka jest śmieszna, jak skacze, to nic nie słychać. Zupełnie inaczej, niż ja.&lt;br /&gt;Najlepszą zabawę mamy z tunelem. Można się w nim świetnie bawić w berka i chowanego, a najśmieszniej jest, jak się kawałek odkulga i trzeba za nim gonić!&lt;br /&gt;I dostaliśmy świetne nowe norki, w których można się wygodnie układać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj przyjechali goście.&lt;br /&gt;Jakiś ludź, z tych co gadają grubym głosem przyjechał, a z nim pudła, a w pudłach inne świnki. Nic nie mówiły, tylko się szamotały i szeleściły. Potem jeszcze przyjechały inne dwie Panie (to tak się u ludzi nazywa, nauczyłem się, a co!) - starsza i młodsza - podsłuchałem, że to świnki z jakiegoś mini-zoo, czyli takiej zagrody w parku, gdzie mieszkały całym stadem, a teraz się zrobiło zimno i nikt ich stamtąd nie zabierał. Potem ten Pan z Grubym Głosem pojechał i zabrał część świnek, i tamte dwie Panie wzięły kilka a kilka zostało u nas. Są w drugim pokoju - ale nic nie mówią, więc udaję, ze nie wiem, że tam są. Jutro zobaczymy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-8280271557261250566?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/8280271557261250566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/10/w-domu-z-goscmi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8280271557261250566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/8280271557261250566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/10/w-domu-z-goscmi.html' title='W domu z gośćmi'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-3994123544566321674</id><published>2010-10-02T12:48:00.000-07:00</published><updated>2010-10-02T13:02:16.516-07:00</updated><title type='text'>Nareszcie (?) razem</title><content type='html'>Przeprowadziliśmy się znowu w jakieś obce miejsce - inne mieszkanie, inne zapachy, ale ja już tu byłem, pamiętam, więc się nie przejmuję, a Tola, no ta, to się niczego nie boi, byle jedzenie było, to ona już gotowa na wszystko. Parę dni sobie chodziłem po podwórku i wzdychałem, bo Tola siedziała w swojej klatce, tylko nas MOJA wypuszczała razem w drugim pokoju, żebyśmy sobie pobiegali - jak mówiła, ale mnie się nie chciało, co ja biegać będę, i zaraz hyc! do norki i niech mnie znajdą. &lt;br /&gt;Aż dzisiaj rano - prysły zasieki, otworzyły się bramy i ogrodzenia! Jesteśmy razem - tylko we dwoje. No i myszy na strychu - znowu przyjechały i rozrabiają całymi nocami.&lt;br /&gt;Na początku, dwa, trzy wybiegi temu, to sobie myślałem: "Tola, Tola, jakaś ty wspaniała, Tola, bądź dla mnie miła, Tola..." A teraz widzę, że Tola to nie żadne takie bógwico!&lt;br /&gt;Mieszkamy oboje w dwóch otwartych klatkach połączonych podwórkiem. Metraż nie za wielki, ale może być, wszystko jest, co trzeba, woda, siano, miska z jedzeniem, warzywa na śniadanie i kolację. Ale ta smarkula nic nie rozumie, rozpycha się, mówi mi, żebym się posunął, kładzie się na mnie i mruczy. Czy ja kot jakiś jestem?! O wreszcie sobie poszła - niestety do mojej klatki, niby prawda, że ja zająłem jej klatkę. One są takiej samej wielkości i wszystko jest w nich takie samo, więc nie wiem zupełnie, dlaczego jej się bardziej podoba w mojej? &lt;br /&gt;Dzisiaj od rana tak sobie usiłujemy poukładać zasady. Muszę ją od czasu do czasu przywołać do porządku, boby tylko podskakiwała i wyjadała mi marchewkę. Co ja się naturkoczę! W końcu pokłóciliśmy się trochę o leżenie w polarowej czapce - no wiem, wiem, że to jest jej czapka, ale tak mi się podoba. Poza tym, no cóż, może Tola lubi podskakiwać, ale ja jestem większy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-3994123544566321674?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/3994123544566321674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/10/nareszcie-razem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3994123544566321674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3994123544566321674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/10/nareszcie-razem.html' title='Nareszcie (?) razem'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-2164241102562532489</id><published>2010-09-18T04:09:00.000-07:00</published><updated>2010-09-18T05:14:46.560-07:00</updated><title type='text'>Jestem PJU!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TJSqD44KgAI/AAAAAAAANXs/YS10do-bWPw/s1600/P1020801.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TJSqD44KgAI/AAAAAAAANXs/YS10do-bWPw/s320/P1020801.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518222427219984386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale się uśmiałem. Wysłuchałam rozmowy MOJEJ z telefonem. To takie małe, czarne i nie wiem po co ona czasem mówi do niego, a nie do mnie. On zaś wstrętnie piszczy i plumka. Powiedziała mu, ze na takie świnki, jak ja, to jest specjalne angielskie określenie - PJU (pisze się PEW - pink eyed white) co oznacza różowooki białas. Ale jak powiedziała to PJU, to tak zabrzmiała, jakby pluła, aż ją oterkotałem, no bo co to za jakieś nieprzystojne odgłosy.&lt;br /&gt;Poza tym jestem ostatnio bardzo zirytowany, bardzo. Coś wlazło w ściany naszego domu i strasznie warczy, długo i okropnie - ona tez wzdycha i słyszałem jak mówiła telefonowi, że to wymiana instalacji elektrycznej w całym bloku i że wiertary będą  tak warczeć pewnie parę miesięcy... To jest hałas nie do wytrzymania, ja to się boję, że zaraz takie coś wstrętne i hałaśliwe przyjdzie do nas i nas zje!&lt;br /&gt;Więc na wszelki wypadek już się nie układam koło Toli (tylko czasami, zresztą Tola teraz ma klatkę bardzo blisko) - raczej siedzę u siebie, albo chciałbym w tej wielkiej norze za kanapą. Ale ona tam wstawia jakieś takie pudła, że ja nie mogę przejść - jedno pogryzłem, to się śmiała i wstawiła drugie.&lt;br /&gt;A dzisiaj udało mi się wejść do klatki Toli i zostawić jej wszędzie swój zapach. Niech wie, smarkata, z kim ma do czynienia. Bo jak staję obok jej klatki i terkoczę i kręcę zadkiem, to ona jeszcze bezczelnie szczęka zębami. Swoją drogą, fajną ma norkę - MOJA mówi, że to czapka z polaru - wszystko jedno co to, ale wygodne - wypróbowałem. No i co mi zrobią!&lt;br /&gt;Tola jest zresztą miłą dziewczynką, tylko strasznie głośno wrzeszczy o jedzenie - jakby było po co - przecież wiadomo, że  MOJA zawsze daje jeść. I to stawanie słupka? Przecież tyle energii na to wychodzi. Tola trochę chorowała na brzuszek po tym buraku, cośmy go jedli parę dni temu (mmmm, uwielbiam buraki!) i  nie dostawała nic zielonego, tylko suchą bułkę, karmę i siano. Jak ona się wtedy darła! Nie macie pojęcia. &lt;br /&gt;Byłbym zapomniał. Kilka dni temu Piotr robił mi zdjęcia - i zobaczcie, jak wypadłem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TJSsaGZE3fI/AAAAAAAANYI/Em0vEus9b9Q/s1600/IMG_2375.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TJSsaGZE3fI/AAAAAAAANYI/Em0vEus9b9Q/s320/IMG_2375.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518225007828065778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wątek o albinosach i innych białasach wraz z informacjami naukowymi: &lt;a href="http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=45&amp;t=5496&amp;start=70#p150703"&gt;http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=45&amp;t=5496&amp;start=70#p150703&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-2164241102562532489?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/2164241102562532489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/jestem-pju.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2164241102562532489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/2164241102562532489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/jestem-pju.html' title='Jestem PJU!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TJSqD44KgAI/AAAAAAAANXs/YS10do-bWPw/s72-c/P1020801.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-7332596840196032489</id><published>2010-09-12T12:03:00.000-07:00</published><updated>2010-09-12T12:12:37.336-07:00</updated><title type='text'>Dała w pysk i poszła</title><content type='html'>Siedziałem sobie na kolankach u Drugiej (oczywiście, zajrzała mi do uszu! ale miałem czyste aha!) a MOJA miała na kolankach Tolę. Zaczęliśmy się wąchać i dotykać noskami. Och, jaka ona milutka! I nagle - jak mnie nie dziabnie! Zębami, a ma ząbki śliczne, drobniutkie i ostre... Nie dał bym się tak łatwo, ale One powiedziały, że na razie Tola ma chore oczki i dopóki jej się nie poprawi, to nie będziemy się spotykać... Jak ja to wytrzymam?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-7332596840196032489?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/7332596840196032489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/daa-w-pysk-i-posza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7332596840196032489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7332596840196032489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/daa-w-pysk-i-posza.html' title='Dała w pysk i poszła'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-7836671365013681838</id><published>2010-09-08T09:19:00.000-07:00</published><updated>2010-09-08T10:26:29.532-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tola'/><title type='text'>Tola przyjechała!</title><content type='html'>To było dwa dni temu wieczorem: poszedłem sobie już spać w dziurę za kanapą - po cichu, bo ONA tego nie znosi - a tu zabrzęczał domofon. Zawarczałem i ostrzegłem wszystkich! MOJA otworzyła drzwi,  ktoś przyszedł, zrobiło się zamieszanie, posłyszałem, że jakieś świnki gadały, więc wylazłem, ale nic mi się nie udało zobaczyć. Tylko było: "Tola to, Tola tamto..." Potem te ludzie sobie poszły i wszystko było normalnie. &lt;br /&gt;Wczoraj MOJA postawiła obok mojego podwórka klatkę, w której ktoś mieszkał. Poszedłem obwąchać - klatka i pudełko pachniały Zającem, to mi się nie podobało, ale to nie on wrócił - świnka w środku pokazała nos i pachniała tak dziwnie - jak kiedyś Gryzmoł, zanim zniknął. Też mi się nie podobało. W dodatku ta świnka nic nie chciała powiedzieć, dała się obwąchać i zaraz uciekła, tylko popiskiwała "Kto tu, kto tu?"&lt;br /&gt;Ale dzisiaj! Zupełnie inaczej.&lt;br /&gt;Rano przyszła pora na czyszczenie podwórka i klatki, bo nabobczyło się trochę, no co zrobić, staram się chodzić do kącika i zwykle zdążam, ale czasem się zapomni, a poza tym zdrowe bobki to się tak produkują, że sam nie wiem kiedy wylecą i ...&lt;br /&gt;Ale MOJA się zabrała najpierw do sprzątania u tej małej - mówi do niej Tola. Postawiła górę klatki, ale nie zamknęła, a mała - smyk i wyszła - prosto na mnie!&lt;br /&gt;Słuchajcie, to jest prawdziwa DZIEWCZYNA! mała, to mała, trochę kudłata, ale prawdziwa i bardzo, bardzo mi się spodobała! I tak zgrabnie kręciła tyłeczkiem, jak przede mną uciekała i tak  ładnie pokwikiwała, i już już bym ją poprosił o wzięcie mnie pod uwagę w jej planach matrymonialnych, kiedy MOJA skończyła sprzątanie i zamknęła ją w klatce. Ale teraz to ja nie popuszczę, o nie. Siedzę od tej pory i stale ją zgaduję, bo to ja nie wiem, że kot powinien być łowny, a chłop mowny? Mam z jednej strony poduszkę, a z drugiej dywan, więc mi wygodnie, a nawet czasem pokazuję młodej, że jak się przypnę, to ją z tego zamknięcia wygryzę! Wiem, że nie, ale trzeba się pokazać. A ona na razie taka jest delikatna, wstydliwa, chyba z prowincji biedactwo, nie wie co się nadaje do jedzenia, a co nie, patrzy na te pyszne granulki i tylko ledwie skubnie i mówi, że niedobre. Tylko trawę je, jabłko, marchewkę, siano i sucha bułkę i skórę z arbuza. Głuptas mały. Bym jej pokazał prawdziwe jedzenie, ale MOJA mówi, że ona chorowała i jeszcze nie można jej wypuścić, bobym ją zamęczył swoimi pieszczotami. Też. Jakby pieszczotami można było kogoś zamęczyć. I to ja - taki delikatny chłopak, jak puszek.&lt;br /&gt;Ale dobrze, poczekam, pogadamy przez kratki.&lt;br /&gt;Sami zobaczcie, jaka ładna kosmata panna.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TIfHE3QxODI/AAAAAAAAMQ8/-gFvmrckTNs/s1600/P1020794.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TIfHE3QxODI/AAAAAAAAMQ8/-gFvmrckTNs/s320/P1020794.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5514595155106150450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-7836671365013681838?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/7836671365013681838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/tola-przyjechaa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7836671365013681838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7836671365013681838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/tola-przyjechaa.html' title='Tola przyjechała!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TIfHE3QxODI/AAAAAAAAMQ8/-gFvmrckTNs/s72-c/P1020794.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-7945671013740616290</id><published>2010-09-01T06:48:00.000-07:00</published><updated>2010-09-08T09:42:58.267-07:00</updated><title type='text'>Ale o co chodzi?</title><content type='html'>Wczoraj było znowu sprzątanie. Nienawidzę tego. Zamknęła mnie w klatce, zaniosła w inne miejsce, wszystko śmierdziało ohydnie jakimiś obcymi zapachami, hałas był okropny, coś buczało przeraźliwie i pożerało moje bobki z grzechotem. Zawsze tak jest jak się sprząta. Potem wszystko inaczej pachnie i zaraz muszę się napracować, żeby znowu kąty i ściany oznaczyć jak należy i obsikać. Więc żeby zaprotestować wlazłem w nocy za kanapę. &lt;br /&gt;Rano mi się wstawać nie chciało, a tu - awantura! MOJA woła, woła, stuka w talerz, szeleści... no i po co? przecież słyszałem, tylko mi się nie chciało wyłazić. Deszcz leje, Zająca nie ma, mogę sobie siedzieć, wieczorem się najadłem jak bąk, to o co chodzi? A ona, że dlaczego smutny jestem, dawaj na kolanka i miziać, No dobrze, lubię to nawet, posiedziałem sobie. Poszła, przyniosła zakupy i dostałem włosy z kukurydzy! Mmmmm,to jest pyszne! A trawa z poniedziałku, to co? Mam jeść? Też!&lt;br /&gt;Poszedłem znowu spać, a ona mnie cap i ciągnie do transportera. Nie powiem, w kocyku i niedaleko było, nawet się nie wkurzyłem. &lt;br /&gt;Potem MOJA z taką od zastrzyków (pamiętam, pamiętam!) gadały nad moją głową i gadały, tamta mnie obracała, zaglądała mi do paszczy, oglądała zęby, uszy, futro, przytykała takie coś dziwnego, okrągłego, na kabelku. W końcu znowu dała mi zastrzyk, ale nie bolało, taki malutki. I mówi, że nic złego nie widzi, tylko skóra nieładna, zaczerwieniona, a że taki jestem śpiący, to może być dlatego, że tęsknię za drugą świnką. No nie! Za Zającem może? Proszę Pań - ja odpoczywam! A jak się odpoczywa, to trzeba się wyspać. W końcu ludzie też tak mają - jak widzę ... czasem w niedzielę, to się już doczekać na śniadanie nie mogę, a tu tylko "Chrrrr, chrrrrr"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-7945671013740616290?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/7945671013740616290/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/ale-o-co-chodzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7945671013740616290'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7945671013740616290'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/09/ale-o-co-chodzi.html' title='Ale o co chodzi?'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-5456621356466368777</id><published>2010-08-27T08:38:00.000-07:00</published><updated>2010-08-27T08:46:42.649-07:00</updated><title type='text'>Wreszcie spokój!</title><content type='html'>Ale klawo! Cisza, spokój, wreszcie mogę się wyspać do woli! Przyszli jacyś ludzie i Zając z nimi pojechał - żartowali sobie, że do dziewczyny idzie... &lt;br /&gt;Teraz MOJA nic, tylko patrzy w komputer, jak on się zachowuje u tej dziewczyny, Tamara jej na imię, podobno ma piękne rude, puchate futro, ale i tak na pewno nie takie jak moje!&lt;br /&gt;A ja mam kukurydzę i selera do gryzienia i norkę na własny użytek i mogę sobie chodzić dokąd chcę!!! No nie do końca, bo dzisiaj mi zamknęła wejście za kanapę, a tak się tam miło siedziało, ciemno, bezpiecznie, jak w wielkiej, górskiej norze na stado świnek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style='text-align:center;margin:0px auto 10px;'&gt;&lt;a href='http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/THfb9emP3LI/AAAAAAAAMPY/XARzZFeKr5I/s1600/PontusNorka-1.jpg'&gt;&lt;img src='http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/THfb9emP3LI/AAAAAAAAMPY/XARzZFeKr5I/s320/PontusNorka-1.jpg' border='0' alt='' /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-5456621356466368777?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/5456621356466368777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/blog-post.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/5456621356466368777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/5456621356466368777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/blog-post.html' title='Wreszcie spokój!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/THfb9emP3LI/AAAAAAAAMPY/XARzZFeKr5I/s72-c/PontusNorka-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-1596700309464759333</id><published>2010-08-22T10:41:00.000-07:00</published><updated>2010-08-22T10:49:58.346-07:00</updated><title type='text'>Dziewczyna? czy Zając?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/THFjQT8HqKI/AAAAAAAAMPE/V-XXrvxzlLA/s1600/P1020749idwie.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/THFjQT8HqKI/AAAAAAAAMPE/V-XXrvxzlLA/s320/P1020749idwie.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5508292951132317858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj MOJA wzięła Zająca i poszła, miałem parę godzin ciszy i spokoju. Kiedy wrócili, to coś dziwnego stało się z koleżką: pachniał samiczką!!! Och jak on pachniał samiczką! samiczkami nawet pachniał!!! Chciałem się do niego dostać, ale nie dało rady...&lt;br /&gt;Podsłuchałem, jak MOJA opowiadała do telefonu, że się młody spotkał z czterema samiczkami i wcale się nie rzucał, nie gryzł, ani nie wściekał, więc jest przed nim szansa, że zamieszka z inną dziewczyną. "Dzieci z tego nie będzie" - powiedziała. No, ja to co innego, zaraz bym jakieś puchatki zmajstrował, ech!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-1596700309464759333?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/1596700309464759333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/dziewczyna-czy-zajac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1596700309464759333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1596700309464759333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/dziewczyna-czy-zajac.html' title='Dziewczyna? czy Zając?'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/THFjQT8HqKI/AAAAAAAAMPE/V-XXrvxzlLA/s72-c/P1020749idwie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-6782024638819527830</id><published>2010-08-19T14:08:00.000-07:00</published><updated>2010-08-19T14:11:23.200-07:00</updated><title type='text'>Jak bym go dorwał!</title><content type='html'>MOJA siedzi i siedzi - albo na kanapie, albo przy komputerze, a kiedy ma wyjść, to zakłada na siebie coś dziwnie pachnącego, plastikowego, od czego głos jej się zmienia. Mówi, że to kołnierz ortopedyczny. &lt;br /&gt;A ja mam zabawę - chodzę naokoło klatki Zająca i go wkurzam, wkurzam, wkurzam! Sikam, smrodzę, szarpię w pręty! Wiem, że nie wyjdzie, to sobie mogę!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-6782024638819527830?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/6782024638819527830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/jak-bym-go-dorwa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6782024638819527830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6782024638819527830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/jak-bym-go-dorwa.html' title='Jak bym go dorwał!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-6279992865675039166</id><published>2010-08-17T08:59:00.000-07:00</published><updated>2010-08-17T09:21:02.772-07:00</updated><title type='text'>Trawa i mysze</title><content type='html'>Narobili mi bałaganu w rozumie, wszystko mi się pomieszało, jazda w tę i z powrotem, samochodem, autobusem. W autobusie ludzie zaglądali do mnie (a gorąco mi było okropnie) i wygadywali: "A co to?" "A czy to kotek?" "A biedny chory?" "A nie, króliczek!" A moja na to warczy: "Nie króliczek!" "A cio?" "Świnia!"&lt;br /&gt;Ale jesteśmy już z powrotem w domu i jest znowu chłodniej. &lt;br /&gt;Bardzo miło było siedzieć na tym, o się je i wybierać sobie listki. Jeszcze lepiej siedzieć w domku, spać i czasem wyjść pojeść trochę. To jest odpowiednie dla świni życie!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://goo.gl/photos/lLnR" imageanchor="1" style="clear:right;margin-bottom:1em;margin-left:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://lh4.ggpht.com/_NAxL5uB_xyU/TGb6yqvPu-I/AAAAAAAAMNo/s8k8j_BrMao/s512/P1020698.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na chwilę wpuścili mi Zająca - jak zwykle zaczął się rzucać, więc go wzięli za płot i był spokój. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://goo.gl/photos/PDrI" imageanchor="1" style="clear:right;margin-bottom:1em;margin-left:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://lh4.ggpht.com/_NAxL5uB_xyU/TGb47TVgrOI/AAAAAAAAMNw/X2aUZ_4EocI/s512/P1020683.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz przynieśli takie coś duże szklane, w którym szeleści i MOJA chodzi i mówi: &lt;br /&gt;-Dziewczęta! Marcheweczka!&lt;br /&gt;Albo:&lt;br /&gt;- Myszy, myszy, myszy! Gerbilki - debilki!&lt;br /&gt;Podsłuchałem, że to myszoskoczki. Podobne do tego koleżki, co się chciał u nas zameldować, kiedy byliśmy na wsi. Ale tam Starsza pani i MOJA narobiły wrzasku, że "Szczur! Szczur!" Jakby było o co. Pachniał śmietnikiem, to prawda, ale Zając by sobie z nim poradził, spokojna głowa!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://goo.gl/photos/qMlj" imageanchor="1" style="clear:right;margin-bottom:1em;margin-left:1em"&gt;&lt;img border="0" src="http://lh4.ggpht.com/_NAxL5uB_xyU/S7o6jam4_9I/AAAAAAAAL0M/zQm4ySv4Myk/s512/P1020420.JPG"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-6279992865675039166?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/6279992865675039166/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/trawa-i-mysze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6279992865675039166'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6279992865675039166'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/08/trawa-i-mysze.html' title='Trawa i mysze'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_NAxL5uB_xyU/TGb6yqvPu-I/AAAAAAAAMNo/s8k8j_BrMao/s72-c/P1020698.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-7732262010136857671</id><published>2010-07-30T06:44:00.000-07:00</published><updated>2010-07-30T06:46:43.682-07:00</updated><title type='text'>Jestem leniem!</title><content type='html'>Tak, jestem leniem i nie wstydzę się tego. Jestem leniem wylegiwaczem. Jestem leniem wylegiwaczem leniwym i milczącym, ale to wszystko ze stresu spowodowanego samotnością i nową klatką. Na złość JEJ będę śmierdział! Niech mi zmienia pieluchy codziennie!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-7732262010136857671?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/7732262010136857671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/jestem-leniem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7732262010136857671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7732262010136857671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/jestem-leniem.html' title='Jestem leniem!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-3768933629579368643</id><published>2010-07-27T11:45:00.000-07:00</published><updated>2010-07-27T12:23:28.790-07:00</updated><title type='text'>Znowu w domu</title><content type='html'>Trzęsło, warczało, znalazłem się w całkiem nowym miejscu. Nazywają to "działka" albo "ogródek" - nie wiem czemu, bo to dom, tylko trochę inny. Pachniało czymś zupełnie nieznanym, co chwila słychać było jakieś dziwne odgłosy, a najgorzej, jak zaczęło się takie coś, co stukało drobno, gęsto, cicho, ale stale. MOJA i Starsza mówiły na to: "Ale leje!" I lało tak wieczór, noc i cały dzień i następną noc, wreszcie rano przestało. &lt;br /&gt;Do mieszkania miałem mniejszą klatkę, transporter, dywanik i jeszcze coś nowego - podusię taką mięciutką, że się na niej bardzo miło położyć! Ale za to jakie były pyszne rzeczy do jedzenia: podobno nazywają się krwawnik, trawa, babka i mlecz, wszystko świeże, zerwane w ogródku, ech, pychotka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8q7nSgWkI/AAAAAAAAMHs/PxY-nXhMZ1M/s1600/P1020656.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8q7nSgWkI/AAAAAAAAMHs/PxY-nXhMZ1M/s320/P1020656.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498660873689913922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dzisiaj rano MOJA robiła dużo różnych rzeczy, tych, których nie znoszę - rozmawiała przez telefon i coś jej w tych telefonach piszczało - zawsze się bardzo wtedy denerwuję, bo to piszczy jak  ptak, a ptaków nie lubię. Potem zrobiła coś okropnego - zapakowała mnie do dużego transportera (całe szczęście, że było w nim dużo trawy), owinęła w polar  i znowu jechaliśmy. Na szczęście - do domu. Trochę mnie to znudziło, bo tak w kółko jeździć i jeździć, ale - w domu nie ma nikogo, po Zającu został tylko zapach...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-3768933629579368643?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/3768933629579368643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/znowu-w-domu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3768933629579368643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3768933629579368643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/znowu-w-domu.html' title='Znowu w domu'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8q7nSgWkI/AAAAAAAAMHs/PxY-nXhMZ1M/s72-c/P1020656.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-1284877156905311092</id><published>2010-07-25T02:51:00.000-07:00</published><updated>2010-07-27T11:45:03.395-07:00</updated><title type='text'>Przygotowania do podróży</title><content type='html'>To się tak nazywa, nie wiem, co to podróż - chyba znowu będzie trzęsło. Wczoraj było okropnie - przyszła DRUGA i LUDŹ co grubo gada, nazywany Piotrkiem, zabrali moją klatkę! ale zabrali też Świra i zupełnie nie wiem o co chodzi, bo jak poszli, to się okazało, że z całego domu został mi tylko dywanik.&lt;br /&gt;Na wszelki wypadek sprawdziłem, czy Świr nie wyjdzie z jakiegoś kąta, ale nie, tylko zapach po nim został. No to ostatecznie poszedłem spać w  tej mniejszej klatce. Dzisiaj od rana tez się kotłuje. W dodatku dostałem jakąś ohydną marchewkę, która się w ogóle do jedzenia nie nadaje.&lt;br /&gt;Oni o Świrze mówią Zając - ostatecznie, tez mogę tak mówić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-1284877156905311092?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/1284877156905311092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/przygotowania-do-podrozy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1284877156905311092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/1284877156905311092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/przygotowania-do-podrozy.html' title='Przygotowania do podróży'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-5885156941818945577</id><published>2010-07-24T12:21:00.001-07:00</published><updated>2010-07-24T12:21:28.354-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;img style="visibility:hidden;width:0px;height:0px;" border=0 width=0 height=0 src="http://counters.gigya.com/wildfire/IMP/CXNID=2000002.0NXC/bHQ9MTI3OTk5OTI4ODMxMiZwdD*xMjc5OTk5MzkyNDUzJnA9NTU3MSZkPSZuPWJsb2dnZXImZz*yJm89MmNiZDdjNDJjOTg3NDdi/NjkxMWZlYTMxY2JhNGRlNGI=.gif" /&gt;&lt;BUNNYHERO PET START /&gt;&lt;div style="width: 250px; padding: 0; margin: 0; text-align: center"&gt;&lt;embed src="http://petswf.bunnyherolabs.com/adopt/swf/guineapig" width="250" height="300" quality="high" bgcolor="ffffff" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" flashvars="cn=niusia&amp;an=porcella&amp;clr=0xcccc55" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://bunnyherolabs.com/adopt/"&gt;adopt your own virtual pet!&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;/div&gt;&lt;BUNNYHERO PET END /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-5885156941818945577?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/5885156941818945577/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/adopt-your-own-virtual-pet.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/5885156941818945577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/5885156941818945577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/adopt-your-own-virtual-pet.html' title=''/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-855760317623475094</id><published>2010-07-24T05:59:00.000-07:00</published><updated>2010-07-24T06:11:18.047-07:00</updated><title type='text'>Łaaaahaaa!</title><content type='html'>Dopiero dzisiaj dałem radę się pozbierać po wczorajszych przeżyciach. Już dostaliśmy kolację, już zjadłem i poszedłem spokojnie pobobczyć, kiedy wyciągnęła mnie z domu i wsadziła do takiego małego pudełka, które się kolebie. potem kołysało, warczało, turkotało, no było okropnie. W końcu się uspokoiło, otworzyła daszek i doszły do mnie strasznie skomplikowane zapachy, takie, które już kiedyś wąchałem, bardzo niepokojące. Byli obcy ludzie i były jakieś obce stworzenia, inaczej pachnące niż świnki, ale nie ludzie. Ludzie mówili do nich&lt;br /&gt;"Moja kochana, połóż się grzecznie" albo "Dobry pies, dobry".&lt;br /&gt;W końcu wyjęła mnie z pudełka i wzięła na kolana. I wtedy przyszła jakaś Inna Ludzia, ubrana na biało i robiła okropne rzeczy: nakapała mi do oczu, świeciła mi lampkami, potem nawet dotykała takim czymś, co piszczało tak okropnie, jak nadlatujący ptak, że aż musiałem ostrzegawczo zaturkotać. W końcu Ta W Białym powiedziała, że mam śliczne różowe oczka, że dobrze widzę (jakbym sam nie wiedział!), że one są bardziej wrażliwe na światło niż innych świnek, tych co mają ciemne oczy i że powinniśmy przyjść znowu na kontrolę z dziesięć miesięcy. Nie wiem, ile to jest, ale pewnie bardzo długo.&lt;br /&gt;W końcu dostałem ogórka i wróciłem do pudełka, a MOJA zrobiła się zadowolona i znowu czymś warczącym i podskakującym wróciliśmy do domu. Byłem taki zmęczony! Ale musiałem sprawdzić, czy przez ten czas Świr gdzieś nie zniknął, więc poszedłem zobaczyć, powymyślaliśmy sobie dla wprawy, a potem położyłem się spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ps. Podziękowania dla P. dr. Oliwii Łobaczewskiej - jest zawsze bardzo miła i delikatna, kiedy ogląda Pontusową zaćmę.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-855760317623475094?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/855760317623475094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/aaaahaaa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/855760317623475094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/855760317623475094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/aaaahaaa.html' title='Łaaaahaaa!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-4703591305677417860</id><published>2010-07-22T14:13:00.000-07:00</published><updated>2010-07-22T14:17:11.791-07:00</updated><title type='text'>Jak mi gorąco!</title><content type='html'>Wykąpała nas - Świra i mnie, bardzo było przyjemnie, bo nikt nas nie suszył, więc trochę było chłodniej. Dostajemy dużo ogórka, więcej niż zwykle, podobno po to, żebyśmy się nie odwodnili. I mam mokry ręcznik na półeczce, moge sie połozyc i chłodniej mi w łapki i brzuszek!&lt;br /&gt;Słyszałam, jak MOJA się z kimś umawiała, że gdzieś ma pojechać i weźmie mnie ze sobą. Nie wiem o co chodzi, ale jestem ciekawy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-4703591305677417860?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/4703591305677417860/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/jak-mi-goraco.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/4703591305677417860'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/4703591305677417860'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/jak-mi-goraco.html' title='Jak mi gorąco!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-6865765451500808743</id><published>2010-07-19T13:32:00.000-07:00</published><updated>2010-07-19T13:37:24.288-07:00</updated><title type='text'>Bez maty</title><content type='html'>No wreszcie MOJA się zorientowała, od czego jest gorąco i zdjęła mi tę matę, która grzeje w podspód. Jaaak dobrze, można sobie teraz nasikać i się w tym położyć i jest dużo chłodniej. Jeszcze trochę i uwierzę, że Ludzie tez myślą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-6865765451500808743?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/6865765451500808743/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/bez-maty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6865765451500808743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/6865765451500808743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/bez-maty.html' title='Bez maty'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-3645271542303334561</id><published>2010-07-18T11:01:00.000-07:00</published><updated>2010-07-27T12:21:59.730-07:00</updated><title type='text'>Trawę dali!</title><content type='html'>Poszła sobie, zostawiła nas na cały dzień! Spałem i spałem, nawet jeść mi sie nie chciało, bo było gorąco i duszno. Ale jak przyszła, to przyniosła świeżą trawę, więc jej wybaczyliśmy. Siedziałem sobie koło Świra, pogadaliśmy przez kratki - to właściwie całkiem miły chłopak, tylko żeby nie był taki narwany. O, patrzcie - to on: siedzi i myśli, że go nie widać!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8xjjMtS4I/AAAAAAAAMIE/vnBzvwfne2k/s1600/P1020651.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8xjjMtS4I/AAAAAAAAMIE/vnBzvwfne2k/s400/P1020651.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498668156856388482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-3645271542303334561?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/3645271542303334561/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/trawe-dali.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3645271542303334561'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/3645271542303334561'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/trawe-dali.html' title='Trawę dali!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8xjjMtS4I/AAAAAAAAMIE/vnBzvwfne2k/s72-c/P1020651.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-7606522937811143128</id><published>2010-07-17T04:12:00.000-07:00</published><updated>2010-07-27T12:17:56.713-07:00</updated><title type='text'>Sobotni ruch poranny</title><content type='html'>&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wykąpałam futrzaka wieczorem, bowiem śmierdział straszliwie. Zniósł ten zabieg z godnością.&lt;br /&gt;Zimą grzeje, latem chłodzi - siknąć nigdy nie zaszkodzi! To świńska mądrość ludowa, według której zwykle postępują. &lt;br /&gt;W nocy Pontus zrobił numer. Ledwie zgasiłam światło, już słyszę ciche gadanie, które przemieszcza się w przestrzeni. To Pontus przemieścił się pod kanapą i poszedł sprawdzić, co robi Zając Świr w swojej zagrodzie. Wlazł na najniższą półkę pustego regału, obok którego stoi klatka Szaraka i położył się tam, budząc niepokój a nawet turkotanie koleżki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8wnE7AEaI/AAAAAAAAMH8/GIGv4w_IjL8/s1600/P1020654.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8wnE7AEaI/AAAAAAAAMH8/GIGv4w_IjL8/s320/P1020654.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498667117936906658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W środku nocy obudzili mnie gryzieniem prętów... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rano znalazłam kilka pontusich bobów na środku pomieszczenia mieszkalnego, ale, że jest 33C, to nawet mi się nie chciało zamiatać. Zrobiłam tylko porządki u Szaraka i zamoczyłam ręczniki leżące na klatkach.&lt;br /&gt;Wiatrak chodzi bez przerwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No dobrze, Pontusik, już oddaję klawiaturę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;To JA! PONTUS BIAŁY!&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;Ale rano był ruch! Jeszcze nie zdążyłem pokrzyczeć o śniadanie, kiedy zadzwonił telefon, MOJA porozmawiała i widać się zdenerwowała, bo zamiast do lodówki, poszła do łazienki i chlupała długo wodą, już myślałem, że wykąpie Świra! Ale nie, dała nam śniadanie, coś mamrocząc, że: "Jedna łyżka suchego na świńską twarz dziennie. Dzisiaj macie hotdogi".&lt;br /&gt;Hotdogi nazywają się naprawdę Cavia Complete i są smaczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem przyszedł ten gościu, MOJA nazywa go Paweł, który mówi do mnie Zbyszek. &lt;br /&gt;Kiedy był u nas, to telefon dzwonił i dzwonił, DRUGA dzwoniła i jakieś inne osoby, i Paweł dzwonił i do niego dzwonili, nie lubię tego, telefony są okropne.&lt;br /&gt;Potem się uspokoiło, Paweł sobie poszedł, MOJA też poszła, a jak wróciła, to przyniosła buraki!!! Się pojadło.&lt;br /&gt;A teraz spać, bo gorąco. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8vag4YagI/AAAAAAAAMH0/aeBjiPcWozk/s1600/P1020650.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8vag4YagI/AAAAAAAAMH0/aeBjiPcWozk/s320/P1020650.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498665802592184834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Wieczorem znowu podenerwuję Świra! Niech sobie nie myśli!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-7606522937811143128?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/7606522937811143128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/sobotni-ruch-poranny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7606522937811143128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/7606522937811143128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/sobotni-ruch-poranny.html' title='Sobotni ruch poranny'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TE8wnE7AEaI/AAAAAAAAMH8/GIGv4w_IjL8/s72-c/P1020654.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1451879990625820568.post-409850199090587791</id><published>2010-07-16T06:26:00.001-07:00</published><updated>2010-07-17T04:50:34.239-07:00</updated><title type='text'>Witam!</title><content type='html'>Jestem Pontus, Ludzie mówią na mnie i moich kolegów - "świnki morskie". Niech im będzie. Ludzie to takie duże świnki, tylko bez futra i ten brak futra źle na nich wpływa. W sumie nie różnimy się tak bardzo - tyle, że my mamy cztery palce u nóg i trzy u rąk. A Ludzie po pięć.  &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Mój dom  ma okrągłe wyjście i dwie półki, na których zawsze jest siano, a jak nie ma, to wystarczy zakwiczeć i MOJA przynosi.&lt;br /&gt;Mieszkałem już w różnych miejscach, z różnymi świnkami i z różnymi Ludźmi. Czasem mnie biorą do ręki, wkładają do klatki, która się buja, a potem wyjmują w innym miejscu, denerwuję się wtedy i warczę trochę. Ale na szczęście nie zdarza się to często. Mieszkam z taką Ludzią - mówię o niej MOJA - która rzadko mnie bierze do rąk, więc robię co chcę i podoba mi się to. A jeśli trzyma mnie za długo, to wystarczy, że skubnę i zaraz mnie puszcza!&lt;br /&gt;Teraz jestem sam, choć chciałbym mieć kolegę; tylko żeby mnie słuchał! Miałem takiego, dawno temu, ale najpierw poszedł do osobnej klatki (pewnie dlatego, że dziwnie pachniał), pilnowałem go bardzo, więc wrócił na trochę, ale potem zniknął całkiem. Martwiłem się, że go nie dopilnowałem, ale Ludzie byli dla mnie mili, więc  chyba nie o to chodziło.&lt;br /&gt;Później taki Człowiek, który mówi do mnie "Zbysiu", bo tak mnie nazywał, kiedy u niego mieszkałem, przyniósł Świra, takiego młodego, szarego, co się wszystkiego boi, ale jak tylko mu pozwoliłem zamieszkać w moim domu i jeść z mojej miski, to zaczął mnie gryźć. Teraz mieszka osobno, ale czasem chodzi w okolicy i wymyśla mi okropnie, a jak się spotkamy, to od razu gryzie.&lt;br /&gt;W sumie nie jest źle, dostaję porządne jedzenie, ogórki, kukurydzę, i jeszcze chwalą mnie ostatnio, że schudłem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kilku dni tylko leżę i śpię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadek mnie boli, tam, gdzie mnie Świr pogryzł, ale już się goi. Jest tak strasznie gorąco, że nic poza spaniem i jedzeniem od czasu do czasu nie da się zrobić. Przegryzłem trochę siana, zjadłem pomidora. MOJA dała mi wody, naprawdę zimnej, aż się przyjemnie pije... ale i tak najlepiej jest nasikać pod siebie i wtedy jest trochę chłodniej.&lt;br /&gt;Świr siedzi gdzieś daleko, nawet jak wychodzę na spacer w nocy, to tylko czasami się odzywa i prawie nie czuję jego zapachu.&lt;br /&gt;O, pojawiło się coś dziwnego na moim podwórku - pachnie zielonym! ONI mówią na to doniczka, muszę spróbować, co tam jest, ale trzeba się okropnie wspinać, chyba zrobię to później.&lt;br /&gt;Trrrrrrr! co to, co to!&lt;br /&gt;MOJA wstała i poszła TAM GDZIE NIGDY NIE CHODZĘ - mówią na to przedpokój. Stamtąd przychodzi DRUGA, która mnie zawsze bierze i głaszcze i dłubie mi w uszach. Ale teraz to był kto inny, mówił grubym głosem i pytał, czy nie lejemy wody na jego balkon na pierwszym piętrze? Nie wiem, co to piętro, ale BALKON to takie miejsce, gdzie wieją dziwne zapachy i zdarza się spotkać Świra. Nie chcę tam chodzić!&lt;br /&gt;Mógłbym się ostatecznie spotkać z tym młodym, żółtym, on jest miły i nie wie jeszcze różnych rzeczy o świecie, na przykład tego, że trafiają się na nim tacy, którzy gryzą, Mnie to okropnie denerwuje, bo nigdy nie chciało mi się lecieć z zębami do kogoś, w końcu to tyle energii pochłania, a można ją spożytkować na jedzenie czegoś dobrego.&lt;br /&gt;Trrrrrr! MOJA kicha! No, jak tak można straszyć świnki! Na wszelki wypadek zwiałem pod półeczkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1451879990625820568-409850199090587791?l=swiatpontusa.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/feeds/409850199090587791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/goraco.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/409850199090587791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1451879990625820568/posts/default/409850199090587791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swiatpontusa.blogspot.com/2010/07/goraco.html' title='Witam!'/><author><name>Pontus Biały</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12013792450396961761</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_NAxL5uB_xyU/TECeXUPAsOI/AAAAAAAAMG0/que1tWp9_5A/S220/P1020640.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
